Ujawnili nieprawidłowości
To dziennikarze Polsat News - Jacek Smaruj i Monika Gawrońska - jako pierwsi docierają do niepublikowanych nagrań z monitoringu oraz materiałów wykonanych przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. W oparciu o nie, a także rozmowy z rodziną zmarłego i dziennikarskie śledztwo powstają dwa reportaże wyemitowane w Polsat News we wrześniu i październiku 2025 r. Śledztwo prokuratury trwa, ale zdaniem bliskich ujawnione dowody podważają dotychczasowy przebieg zdarzeń. Mijają miesiące i prokuratura umarza śledztwo.
Kolejne pytania
Choć postępowanie zostało zamknięte, w reportażu „Śmierć Bartłomieja Miecznikowskiego - Śledztwo” przedstawione zostają nowe wątki i zeznania świadków, do których dotarli dziennikarze. Pełnomocnik rodziny, adwokat Przemysław Wiaczkis, złożył zażalenie, po którym prokuratura zleciła dodatkowe czynności, w tym przesłuchania współwięźniów oraz opinie biegłych. Sprawa tajemniczego zgonu Bartłomieja Miecznikowskiego nadal pozostaje niewyjaśniona.
Wstrząs
Zebrany materiał budzi ogromne emocje i rodzi wiele pytań. Z ustaleń reporterów wynika, że w ciągu około dziesięciu miesięcy w tej jednostce doszło do 13 zgonów osadzonych - dziewięciu w szpitalu więziennym i czterech na terenie zakładu. Po wcześniejszych emisjach reportaży do dziennikarzy zgłosiły się kolejne rodziny, a sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich.
To trzeci dokument autorstwa Jacka Smaruja i Moniki Gawrońskiej dotyczący niewyjaśnionej śmierci Bartłomieja Miecznikowskiego w ramach cyklu „Polsat News Ujawnia”.
„Śmierć Bartłomieja Miecznikowskiego - Śledztwo” w niedzielę 1 marca o godz. 21:00 w Polsat News.