Czas na walkę w „Farmie”
Pełen pasji sportowiec z Kudowy-Zdroju o bułgarskich korzeniach, który do Polski przyjechał razem z rodzicami i dziś wspólnie prowadzą rodzinny biznes. Jest inteligentny, ambitny, z poczuciem humoru, ale przede wszystkim gotowy pokazać, że sportowy duch potrafi sobie poradzić nawet w farmerskiej stodole.
Jak sam przyznaje, w rolnictwie jest zielony niczym świeża trawa, ale niczego się nie boi. A właściwie prawie niczego, bo lekki stres może w nim wywołać dojenie krowy. Reszty wyzwań w gospodarstwie się nie obawia. Wygraną chciałby przeznaczyć na rozwój sportowej kariery.
Wyświetl ten post na Instagramie
„Farma” od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 oraz „Farma - finał tygodnia” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.