Idzie ocieplenie!
23 lutego to pierwszy tak ciepły dzień, który pozwala myśleć o pożegnaniu zimy. - Temperatura może niekoniecznie typowo wiosenna, ale z pewnością mamy do czynienia z prawdziwym przedwiośniem - zapewnia Ksenia Chlebicka w prognozie pogody. - Od samego rana dosłownie we wszystkich regionach, czy to północ, centrum czy południe całkowite zachmurzenie - dodaje, zapowiadając opady, ale już deszczu, a nie śniegu.
Gdzie zimno, a gdzie cieplej?
W Łodzi, Wrocławiu czy Opolu nawet 7 stopni, ale na Suwalszczyźnie znacznie zimniej. - W najcieplejszym momencie dnia w Suwałkach, maksymalnie jeden stopień. Tu chwilami opady mieszane deszczu ze śniegiem. Co bardzo istotne, to jest oczywiście temperatura na wysokości 2 metrów, i to podkreślam, bo na północnym wschodzie kraju niezmiennie możemy mieć do czynienia z przygruntowymi przymrozkami. Ale wielkopolska ziemia lubska czy przede wszystkim Dolnośląskie, czy Opolszczyzna tu temperatura do 10 stopni - zapowiada Ksenia Chlebicka.
Wiosna idzie z zachodu
- Polska pozostanie pod wpływem niżu znad Morza Norweskiego. Front związany z tym niżem przewędruje absolutnie klasycznie z zachodu na wschód. Ale co bardzo istotne, właśnie z zachodu do Polski zacznie napływać zdecydowanie cieplejsze, początkowo wilgotne powietrze polarnomorskie - wyjaśnia.
- We wtorek wzrost ciśnienia powyżej 1000 hPa, ale nadal mnóstwo chmur, ciepło na zachodzie i padać ponownie może wszędzie. W środę coraz więcej słońca, ale ujemna temperatura przez cały dzień na północnym wschodzie. Czwartek to już typowa wiosna: nawet na północnym wschodzie zero i co najważniejsze wysokie ciśnienie i mnóstwo słońca. Weekend z mieszanym zachmurzeniem. Chwilami może pokropić, ale będzie ciepło - zapowiada prezenterka pogody Polsatu.