Początki są trudne
O przeżyciach towarzyszących treningom do 18. edycji „Dancing with the Stars” Natalia Karczmarczyk opowiedział w studiu „halo tu polsat” a rozmowę przeprowadzili Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. - Teraz trwa okres przygotowawczy, już cały luty, czyli w sumie już pół lutego trenujemy. Początki były ciężkie. Takie naprawdę, że mój partner był lekko przestraszony - mówiła o tym, jak reagował Wojciech Kucina. - Bo poprzednie jego partnerki tańczyły całkiem dobrze. Ja jestem laikiem, jeżeli chodzi o taniec. Takim... bardzo dużym. No i tak naprawdę to były moje pierwsze lekcje tańca towarzyskiego w życiu. Ale wydaje mi się, że mamy jeszcze trochę czasu i będzie dobrze - przyznała „Natsu”.
Jest nad czym pracować
Na co influencerka musi zwrócić uwagę podczas przygotowań do show Polsatu? - Sztywne plecy mam. Nogi już trochę mi się rozluźniły, natomiast góra jeszcze sztywno. Do ramy dobrze, ale do latino to już trochę gorzej. Wyglądam tylko jak latynoska, ale ruszać się jeszcze nie ruszam. Ale mam nadzieję, że ten program to zmieni - stwierdziła.
Wyświetl ten post na Instagramie
Przełamywanie stresu
Uczestniczka show „Taniec z Gwiazdami” zdradziła też, jak wyglądała praca nad zwiastunem programu oraz występy podczas prezentacji ramówki Polsatu. - Ten spot był nagrywany jeszcze zanim rozpoczęły się treningi, więc jak oni mi tam powiedzieli: „Natalia, zatańcz z Wojtkiem”, to ja myślałam, że... no lekko się zestresowałam. Ale nie było tak źle - oceniła. - Prezentacja też dla mnie była dosyć stresująca, bo dużo ludzi na ramówce. I tam też faktycznie już jakieś minimalne kroki musieliśmy robić. Tym bardziej że na początku mówimy: „Nie, dobra, nie tańczymy”, a potem widzę, że konkurencja coś tam układa, jakieś obroty i tak dalej. Mówię: „No dobra...” - dodała.
Moc fanów ma znaczenie
„Natsu” wie, że stoi za nią duża liczba internautów, którzy będą ją wspierać w nowej przygodzie. Jednak zdaje sobie sprawę, że to nie wszystko. - Pod względem widzów, którzy mogą realnie pomóc mi w dojściu jak najdalej, to faktycznie mam tutaj przewagę. Natomiast aktorzy mają przewagę w innych kwestiach. Wydaje mi się, że łatwiej im będzie pokazać emocje podczas tańca. To też jest ważne, żeby sprzedać te emocje. Mi jeszcze jest bardzo ciężko się otworzyć i ciężko jest tak poczuć ten taniec. Do tego wydaje mi się, że niektóre osoby trochę liznęły tańca wcześniej. Ja, tak jak mówię, dopiero zaczynam, więc też nie jest łatwo, ale czuję duże wsparcie właśnie w moich odbiorcach i w moich fanach - przyznała influencerka.
- Czuję, że to będzie dla mnie ogromne wyzwanie i chciałabym otworzyć się właśnie na pokazywanie trochę bardziej emocji. I trochę, żeby poczuć swoje ciało, żeby odkryć kobiecość na nowo. Bo wydaje mi się, że fizycznością mogę się przedstawiać jako atrakcyjna kobieta, natomiast ja swojego ciała aż tak bardzo nie czuję, nie czuję się tak swobodnie właśnie w ruchach, w tańcu. A wydaje mi się, że taniec może być niesamowicie wyzwalający - dodała.
18. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” od 1 marca w niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie.