Tu wszystko jest możliwe
Piąty sezon emocjonującego reality show Polsatu to gwarancja emocji. Nuda jest czymś, co w tej produkcji nie występuje. I pewnie dlatego jedna z prowadzących, Marcelina Zawadzka, postanowiła wykorzystać czas zdjęć w pełni. - Przez to, że mamy tak fajny plan nagraniowy i jesteśmy na otwartej przestrzeni, to Max pilnował małego, a ja byłam na planie - opowiadała o spędzonych tam chwilach z narzeczonym i synkiem. - Max był ze mną, mały ze mną. Wszystko dało się jakoś poukładać - dodała na kanapie „halo tu polsat”.
I po tajemnicy
W programie „Farma” można obserwować całą paletę różnych charakterów i sposoby poszczególnych uczestników na zajście jak najdalej. Jednak piąta edycja show to coś, czego jeszcze nie było. Wiadomo, że dla widzów przygotowano 59 odcinków i finał na żywo. Marcelina Zawadzka, znana ze spontaniczności, w studiu Polsatu zdradziła jednak zdecydowanie więcej. - Mogę trochę zaspoilerować, bo rozmawiałam z reżyserką - zaczęła prowadząca, po czym wyjaśniła, co w programie nowego. - Na samym początku „Farmy” zawsze dochodzili uczestnicy, a teraz jest tak, że oni będą odpadać - zdradziła.
Zwrot akcji
Jakie nowe wyzwania czekają głównych bohaterów show? - Na samym początku jest dosyć intensywnie i bardzo, ale to bardzo niewygodnie i bardzo zimno. Lato było takie, hm... Będą musieli zawalczyć i będzie kilka bardzo trudnych momentów - dodała. Marcelina Zawadzka w „halo tu polsat” rzuciła jeszcze coś, co długo będzie trzymać widzów w niepewności. - Mamy 60 dni, więc się zastanawiamy, co oni będą tam robić. Już na samym początku i w połowie mamy taki moment zwrotny, że w ogóle wszyscy popadamy - zapowiedziała, wywołując u Macieja Rocka i Agnieszki Hyży żywe zainteresowanie.
Marcelina Zawadzka w „halo tu polsat” - oglądaj:
„Farma” od 16 lutego od poniedziałku do czwartku o godz. 20:30 w Polsacie. W piątek o godz. 19:55 „Farma - finał tygodnia”.