Odpoczynek? Też z Polsatem
Tancerze związani z programem „Dancing with the Stars” nie tylko zachwycają na parkiecie, ale także inspirują innych do rozpoczęcia przygody z tańcem. Albert Kosiński podzielił się z POLSAT.PL swoimi spostrzeżeniami na temat karnawału. Mężczyzna szczerze przyznaje, że choć na scenie jest pełen energii i emocji, prywatnie stawia na spokój. Rzadko bywa na imprezach. - Ja już bardziej życie rodzinne, w domku. Sylwester z Polsatem właśnie - mówi z uśmiechem. Mimo to podkreśla, że taniec to doskonała forma zabawy i sposób na aktywne spędzanie czasu, do czego bardzo zachęca.
Dobry nie tylko na karnawał
Taniec to świetna pasja niezależnie od wieku. Idealny sposób na uaktywnienie się i pracę nad sobą, nie tylko w karnawale. - To jest fajny czas, żeby wybrać się na zajęcia taneczne, trochę się poruszać. Podoba mi się, że w Polsce ten ruch taneczny jest coraz bardziej popularny - podkreśla. Zauważa, że na salach treningowych pojawia się coraz więcej osób, które chcą rozwijać swoje umiejętności i odkrywać radość płynącą z tańca. Przekonuje, że rozpoczęcie nauki wcale nie musi być trudne. - Jeżeli ktoś chce zacząć, to wystarczy się odezwać, czy do szkoły tańca, czy do instruktora bezpośrednio - tłumaczy. Wielu trenerów prowadzi zajęcia indywidualnie, bez stałej sali, dlatego możliwości nauki jest obecnie naprawdę dużo.
Wyświetl ten post na Instagramie
Kobiety na start, mężczyźni z dystansem
Tancerz i nauczyciel opowiada także o ciekawej obserwacji podczas zajęć. - Bardzo często spotykam się z tym, że dziewczyny zawsze są pierwsze, super zajarane. Faceci zaś zdystansowani - mówi Albert Kosiński. Jednak po kilku lekcjach sytuacja diametralnie się zmienia. - Nagle panowie się dowiedzą: „a to my prowadzimy”, „a to my mamy władzę” i wtedy zdecydowanie miło się na to patrzy - dodaje ze śmiechem. To ten moment przełamania barier sprawia, że coraz więcej mężczyzn odnajduje się na parkiecie i zaczyna czerpać z tańca prawdziwą przyjemność.
„Taniec z gwiazdami” jako motor popularności
Zdaniem Alberta Kosińskiego ogromny wpływ na rosnącą popularność tańca w Polsce ma program, w którym występuje. - Zdecydowanie odgrywa bardzo ważną rolę w naszym środowisku tanecznym - podkreśla. Według niego telewizyjne show przekłada się bezpośrednio na większe zainteresowanie zajęciami tanecznymi. - Dużo więcej ludzi jest na salach, dużo więcej osób chce tańczyć i się ruszać, więc same plusy, żadnego minusa - podsumowuje, pokazując tym samym, że taniec jest świetnym rozwiązaniem, aby zadbać o formę i nie jest zarezerwowany tylko dla gwiazd telewizji, ale dla każdego, kto ma ochotę spróbować czegoś nowego i dobrze się bawić.
18. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” od 1 marca w Polsacie.