Co czyni „Must Be The Music” wyjątkowym?
Po przesłuchaniach do kolejnej edycji „Must Be The Music”, która wiosną 2026 trafia na antenę Polsatu, prezenter był pełen uznania dla uczestników wciąż potrafiących zaskakiwać repertuarem, interpretacjami, osobowością i różnymi pomysłami na muzykę. Adam Zdrójkowski nie ukrywał, że w gronie zdolnych debiutantów ma swoich faworytów.
- Najważniejszą częścią tej edycji, w ogóle wszystkich edycji, są uczestnicy, którzy są różnorodni, z różnym repertuarem i coverami. Oczywiście my najbardziej lubimy, jak przychodzą ze swoją muzyką. Ale tak naprawdę wydaje mi się, że jest pełen przekrój artystów: kwartetów, tercetów, solistów oraz pełen wachlarz muzyki. To nas charakteryzuje - mówił. Prezenter podkreślił, że program „Must Be The Music” jest otwarty na różne muzyczne wizje, co daje szansę na wyłonienie unikalnych talentów, które będą się wyróżniać na tle konkurencji.
Telewizja wiele daje
Adam Zdrójkowski zauważył również, że w dobie platform społecznościowych i muzycznych debiutanci nadal doceniają tradycyjną siłę telewizji. Możliwość zaprezentowania się w popularnym show wciąż jest dla nich ważnym punktem w karierze. - Bardzo dużo artystów, którzy już mają jakąś przeszłość, czy w mediach, czy już na scenach, przychodzi do naszego programu. Każdy chciałby wygrać, ale też wypromować swoją postać, swoją muzykę - zauważył.
Rozgłos jest zresztą znaczny. - Oprócz tego, że widzimy ich w telewizji, to huczy o nich na Instagramach, na Facebookach, w Radiu Zet, tak że faktycznie promocja jest bardzo duża. I wydaje mi się, że to jest właśnie program dla osób, które wiedzą, czego chcą, wiedzą, w jakim kierunku chcą swoją karierę poprowadzić, bo tutaj bardzo ładnie można to wykorzystać - skomentował.
Źródło: newseria.pl
„Must Be The Music” wkrótce w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat