Z „Must Be The Music” na wielkie sceny
Sebastian Karpiel-Bułecka przyznał w rozmowie z POLSAT.PL, że ochłonął po debiucie w roli jurora w „Must Be The Music”. Wspominał również uczestników, których oceniał. - Z tego co wiem i z tego się bardzo cieszę, te zespoły, które wzięły udział w poprzedniej edycji, które zakwalifikowały się do finału, do tych późniejszych etapów, z powodzeniem kontynuują swoją przygodę muzyczną. Widuję ich gdzieś na koncertach, na dużych scenach. Z tego się cieszę, bo to świadczy o tym, że ten program absolutnie ma sens - przekonywał.
Czego zabrakło w show?
Wokalista i lider grupy Zakopower nie może doczekać się kolejnych wyzwań uczestników na scenie. Według Sebastiana Karpiela-Bułecki w „Must Be The Music” pojawił się cały przekrój artystów i gatunków muzycznych, ale juror wierzy, że nowa edycj przyniesie niespodzianki. - Trudno znaleźć coś co się nie pojawiło na tej scenie, ale też liczę na to, że czymś jeszcze zostaniemy zaskoczeni - powiedział.
„Must Be The Music” wkrótce w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat