Kontynuacja znajomości
Widzowie show „Taniec z Gwiazdami” od pierwszych odcinków widzieli, że między Michałem Kassinem a Barbarą Bursztynowicz dzieje się coś wyjątkowego. Pomimo dzielącego ich wieku momentalnie znaleźli wspólny język i szybko stali się jedną z najbardziej lubianych par w programie. Uznanie, jakie miała reszta uczestników wobec starań aktorki, aby w każdym kolejnym odcinku prezentować się lepiej, a także sympatia, jaką do niej odczuwali, objawiły się legendarnym już okrzykiem „Basia do finału”! Po zakończeniu show okazało się, że relacja artystki z tanecznym partnerem nie skończyła się wraz z ostatnim odcinkiem.
Spotkanie było im pisane
W emocjonalnym wpisie na Instagramie Michał Kassin i Barbara Bursztynowicz podsumowali to, co ich połączyło. „Czasem taniec spotyka ludzi, którzy powinni się spotkać. Trudno opisać, co do siebie czujemy… jest to jakiś rodzaj chemii, wspólnej wrażliwości, wzajemnej empatii, fascynacji sztuką, która jest naszym atrybutem” - napisali. Jak podkreślili, ich znajomość przerodziła się w międzypokoleniową przyjaźń, która prowadzi ich do kolejnych wspólnych projektów.
Barbara Bursztynowicz w swojej reakcji nie kryła wzruszenia. „Spontaniczność, uczucie bezpośredniości i bliskości można osiągnąć tylko, gdy całą swoją uwagę poświęcasz tej chwili. Więc chwilo trwaj wiecznie. Jesteś tu taka piękna. Dziękuję Michasiu” - napisała aktorka.
Największą ciekawość fanów wzbudziła jednak ostatnia część wpisu, która naprowadza na to, co stanie się wkrótce. „To dopiero początek tej historii. Za kilka dni pokażemy Wam coś więcej…” - można przeczytać w poście.
Wyświetl ten post na Instagramie
To dopiero początek
Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze fanów, którzy z ekscytacją czekają na ciąg dalszy. „Tworzycie coś pięknego i bardzo potrzebnego w dzisiejszym świecie”, „Para numer osiem stworzyła coś wyjątkowego” - piszą zaciekawieni. Co dokładnie szykują Michał Kassin i Barbara Bursztynowicz? Odpowiedź wkrótce.
18. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” od 1 marca w Polsacie.