Podczas dziesięciu lat, tyle się wydarzyło...
Znany tancerz wspomniał w swoich mediach społecznościowych pierwszą edycję show w 2016 roku, także tej wiosny obchodzi swoisty jubileusz związany z programem. - „Taniec z Gwiazdami” to dla mnie prawie połowa życia - podkreśla Jacek Jeschke. - Projekt, w którym poznałem wielu wspaniałych ludzi, który rozwinął mnie bardzo mocno, który dał mi wiele emocji, wiele wrażeń - opowiada POLSAT.PL, ale przede wszystkim skupia się na podkreśleniu najważniejszych momentów w życiu, które miały miejsce w trakcie udziału w show. - Brałem ślub ze swoją żoną i rodziła się moja córka, więc mam z nim wiele wspomnień, bardzo fajnych, wzruszających chwil - wspomina. Te doświadczenia sprawiają, że program jest dla niego także osobistą kroniką emocji, relacji i przełomowych wydarzeń.
Wyświetl ten post na Instagramie
Co jest najważniejsze!
Trzykrotny zdobywca Kryształowej Kuli podkreśla, jak ważna jest siła ludzi i emocji. - Największą wartością programu są zarówno gwiazdy, jak i cały zespół produkcyjny. To oni tworzą niepowtarzalną atmosferę każdej edycji - ocenia. - Dla mnie ten program tworzą ludzie i gwiazdy, które w nim występują - dodaje Jacek Jeschke.
Na przestrzeni lat jedna rzecz w „Dancing with the Stars” jest niezmienna. - Program zawsze zaskakuje. Nieważne w ilu edycjach byłem, każda jest inna, każda ma inny kolor - podkreśla. Tancerz zwraca uwagę na ciągłe zmiany w formule, które sprawiają, że nawet dla „wyjadacza”, jak sam siebie określa, każdy sezon jest nową przygodą. - Za każdym razem wprowadzane są jakieś dodatkowe zasady, konkursy różnorodne, inne wystąpienia - dodaje. - Sam jestem ciekawy z tygodnia na tydzień, co się będzie działo - zachęca do śledzenia 18. edycji show.
Niespodzianki na żywo to jeden z momentów, które najbardziej zapadł tancerzowi w pamięć. Pewnego razu wraz z partnerką czekało go spore wyzwanie. - Musieliśmy przygotowywać coś ekstra, improwizację, co było dla mnie wtedy wielkim szokiem - wspomina. - To było tak naprawdę dosyć niedawno, jakieś dwie edycje temu - dodaje. Takie sytuacje pokazują, że „Taniec z Gwiazdami” to nie tylko perfekcyjnie zaplanowane choreografie, ale także umiejętność reagowania na niespodziewane zadania.
Wyświetl ten post na Instagramie
Lepszej drogi nie ma
Taniec jako sposób na życie? Dla Jacka Jeschke to nie tylko zawód, lecz także pasja, która towarzyszy mu każdego dnia. Dzięki programowi rozwinął się artystycznie, zdobył ogromną popularność i nawiązał wiele wartościowych relacji. - To jest zawsze fantastyczne, że on w każdym momencie może sprawić mi niespodziankę - podsumowuje. „Dancing with the Stars” pozostaje dla niego miejscem, w którym splatają się marzenia, emocje i prawdziwe życie. A jego historia pokazuje, że za telewizyjnym blaskiem kryją się lata pracy, wzruszeń i osobistych przeżyć, które czynią ten program tak wyjątkowym.
18. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” od 1 marca w Polsacie.