Siarczysty mróz i ostrzeżenia IMGW
W poniedziałek 19 stycznia, Polska znalazła się pod wpływem rozległego wyżu znad wschodniej Europy, który sprowadził bardzo chłodne, kontynentalne powietrze. IMGW wydało ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym mrozem dla dużej części kraju, a w rejonach podgórskich, zwłaszcza w Bieszczadach, obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia. Najzimniej jest na wschodzie. W nocy temperatury spadają tam nawet do -18 stopni, a lokalnie, szczególnie na Podkarpaciu, możliwe są spadki do około -25 stopni Celsjusza. W centrum kraju notuje się około -12 stopni, a najłagodniej jest na zachodzie.
Sporo słońca i duże różnice temperatur
Jak podkreśla prezenterka pogody Polsat News, Karolina Filipkowska, niska temperatura idzie w parze z dobrą wiadomością. - W trakcie dnia będziemy cieszyć się sporą ilością słońca. Przejaśnienia i rozpogodzenia sprawią, że aura będzie sprzyjać zimowym spacerom - mówi w prognozie.
Wyświetl ten post na Instagramie
Z kolei w ciągu dnia zachodnia Polska wyraźnie się ociepla. W Zielonej Górze i Wrocławiu termometry pokazują od 3 do nawet 5 stopni powyżej zera, podobnie w Zakopanem. Zupełnie inaczej jest na krańcach wschodnich, gdzie mróz utrzymuje się także w dzień.
Warto zauważyć, że bezchmurne niebo sprzyja nocnym spadkom temperatur, dlatego w kolejnych dniach poranki będą bardzo mroźne. Na południu kraju miejscami pojawiają się także mgły osadzające szadź i ograniczające widzialność. Choć opadów śniegu w tym czasie nie przewiduje się wiele, to silniejszy wiatr lokalnie obniży temperaturę odczuwalną. Szczególnie uważać trzeba w rejonach podgórskich Sudetów oraz na Helu, gdzie porywy mogą sięgać 60-70 km/h.
Kiedy mróz zacznie odpuszczać?
Według prognoz ochłodzenie utrzyma się jeszcze przez kilka dni. We wtorek, 20 stycznia i środę, 21 stycznia, nadal dominować będzie słoneczna pogoda, z temperaturami od -4 do kilku stopni powyżej zera. Najchłodniej pozostanie na Suwalszczyźnie. Konkretniejsza zmiana pogody zapowiadana jest dopiero pod koniec tygodnia. Wtedy stopniowo wzrośnie zachmurzenie, a pierwsze opady śniegu mogą pojawić się w sobotę - głównie na południowym wschodzie kraju. Do tego czasu mróz miejscami pozostanie całodobowy, dlatego planując ferie, warto śledzić bieżące prognozy i ostrzeżenia.