Mieszanka emocji przed startem
Pytana przez Krzysztofa Ibisza i Ewę Wachowicz o to, co czuje w związku z udziałem w programie, aktorka nie kryła, że towarzyszy jej mnóstwo sprzecznych uczuć. - Wszystko naraz. Ekscytacja, stres, ciekawość - przyznała szczerze. Choć Magdalena Boczarska słynie z doskonałej kondycji fizycznej i zamiłowania do sportów ekstremalnych, jak sama wskazuje, parkiet jest dla niej nieznanym lądem.
- Jestem trochę takim zakapiorem i bardzo lubię sportowe wyzwania. Rzeczywiście, jeżeli chodzi o moją aktorską drogę, to ja te zadania do siebie ściągam. Sceny kaskaderskie, skoki ze spadochronem nie są mi obce - wyliczała aktorka. Zaznaczyła jednak kluczową różnicę. - Nigdy w tych wyzwaniach nie było tańca. Naprawdę, nigdy w życiu nie tańczyłam, więc jestem tego bardzo ciekawa - mówiła w „halo tu polsat”.
Taniec jako nowa rola
Dla Magdaleny Boczarskiej uczestnictwo w „Dancing with the Stars” to coś więcej niż tylko nauka choreografii. Jak sama mówi, propozycja wzięcia udział w show pojawiła się w odpowiednim czasie. - Wychodzę z założenia, że to nie ja wybieram rolę, tylko role mnie wybierają. One przychodzą czasami w takim momencie, kiedy jestem na nie gotowa - tłumaczyła w „halo tu polsat”. - Trochę tak podchodzę do tego programu, że to jakaś kolejna rola, która mi się przytrafiła w życiu. Dla mnie aktorstwo i scena to prawda. Jestem tej prawdy o sobie w tańcu bardzo ciekawa, bo ja nie wiem jaka w nim jestem - wyjawiła.
Tango czy jive?
Chociaż oficjalne dopiero przed nią, aktorka już wie, w których stylach czułaby się najlepiej. - Jak myślę o jakimś tańcu, to chyba generalnie najbliżej mi do tanga - zdradziła. Z kolei tańce takie jak rock'n'roll czy jive kojarzą się jej z „absolutnym sportowym wyzwaniem”. Magdalena Boczarska przyznała również, że ma wymarzonego partnera tanecznego, choć na razie to nazwisko pozostaje tajemnicą.
18. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” od 1 marca w Polsacie.