„2016 challenge” Michała Kassina
Popularny trend polega na publikowaniu w mediach społecznościowych wspomnień sprzed 10 lat. Dla wielu osób podróż w przeszłość jest zabawna, nostalgiczna, ale taneczny mistrz swoimi zdjęciami udowadnia, jak wiele można osiągnąć przy dobrej motywacji i ciężkiej pracy. W jego przypadku chodzi o - jakże ważny u tancerza - wygląd i sprawność fizyczną.
Twarde słowa wyszły na dobre
Jak czas sprzed dekady wspomina Michał Kassin? „Jest 2016 rok słyszysz od trenera, że „dopóki będziesz wyglądał jak pi*da, nic konkretnego w tańcu nie osiągniesz, nawet jeśli będziesz dobrze tańczył…”. Trochę zryło banie, ale jestem wdzięczny” - przyznaje z perspektywy czasu tancerz. Pokazując zdjęcia sprzed metamorfozy i po niej, pyta: „Kto jeszcze pamięta tę chudzinę z lewej strony?” i dodaje wymowną ikonkę kości.
Wyświetl ten post na Instagramie
To ostre podsumowanie rzeczywistości turniejowej, w której talent i praca liczą się tak samo jak wygląd, pozwoliło tancerzowi zacząć pracę nad sobą, również pod tym ostatnim względem. „Motywację do zmiany sylwetki miałem wtedy największą w swoim życiu i poszło ekspresowo i coś tam udało się osiągnąć” - komentuje z dystansem Michał Kassin, którego wyrzeźbione ciało widzowie mogli podziwiać w poprzednich edycjach „Tańca z Gwiazdami”.
Wyświetl ten post na Instagramie
18. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” od 1 marca w Polsacie.