Notarialna pułapka
- Został zaprowadzony do notariusza, gdy był w stanie upojenia alkoholowego. Tam podłożono mu akt notarialny dotyczący rzekomej sprzedaży - mówi córka, Natalia. Rodzina posiadała dwa gospodarstwa o łącznej powierzchni kilkuset hektarów. Z dnia na dzień zostali pozbawieni dorobku całego życia, nie otrzymując z transakcji ani złotówki.
- Nawet złamanego grosza nam nie dali. Później przyszły tylko wyzwiska i poniżanie. Mówili, że jesteśmy biedni i do niczego się nie nadajemy - relacjonuje zrozpaczona żona, Maria.
Egzekucja jak z thrillera
Postępowanie sądowe o unieważnienie nabycia majątku przez spółkę wciąż trwa. Nie przeszkodziło to jednak komornikowi w przeprowadzeniu eksmisji 31 października 2025 roku. Czynności w domu w Braniewie zszokowały domowników. Jak twierdzą świadkowie, komornik przyjechał z grupą kilkunastu policjantów uzbrojonych w pałki, tarcze i gaz łzawiący.
Pani Maria, która przeżyła w tym domu blisko 40 lat, doznała wstrząsu. Wezwano karetkę pogotowia. Obecni na miejscu ratownicy mieli stwierdzić, że eksmisja powinna zostać przerwana. Mimo tego komornik nie zrezygnował z dalszych czynności.
Poniżej godności
Rodzina nie może w to uwierzyć. Nie dość, że czuje się ofiarą oszustwa, to dodatkowo mierzy się z komornikiem, którego zachowanie - nawet jak na standardy obowiązujące w tym zawodzie - wydaje się niezwykłe. Według świadków pojawił się przed posesją sportowym autem w krzykliwym kolorze, z zasłoniętymi tablicami rejestracyjnymi.
Państwo Banasiowie mówią wprost, że mają wrażenie, iż funkcjonariuszowi nie chodzi już o egzekwowanie prawa, lecz o ich upokorzenie. W trakcie jednej z interwencji pan Patryk, syn oszukanego właściciela, w przypływie emocji obraził komornika. W rezultacie do Komendy Powiatowej Policji w Braniewie wpłynęły od funkcjonariusza trzy zawiadomienia.
Czy takie ma być prawo?
Kolejne tygodnie przyniosły następne, zaskakujące dla rodziny wydarzenia: zostali zgłoszeni do opieki społecznej, kuratora, a nawet Biura Rzecznika Praw Dziecka. Komornik wnosił o sprawdzenie sytuacji małoletniego syna pana Patryka.
Jak daleko może posunąć się komornik w toku swoich czynności? Czy członkowie rodziny walczący o odzyskanie majątku nie są z góry traktowani jak przestępcy? I wreszcie - czy działania komornicze w tej formie nie przybierają charakteru nękania?
Odpowiedzi na te pytania w materiale Agnieszki Zalewskiej
„Państwo w Państwie” w niedzielę o godz. 19:30 w Polsacie.