Mróz jeszcze zostanie z nami
Wtorek 6 stycznia oraz środa 7 stycznia upłyną pod znakiem typowo zimowej aury. Temperatury będą utrzymywać się na poziomie od -2 do -4 stopni Celsjusza, a to oznacza, że mróz będzie obecny przez całą dobę. Przy ewentualnych opadach śniegu pokrywa śnieżna nie zniknie, a lokalnie może się nawet powiększać. Ciśnienie w tych dniach wyniesie odpowiednio 1002 hPa we wtorek oraz 1007 hPa w środę.
Na zachodzie pierwsze oznaki zmiany
Czwartek 8 stycznia przyniesie pierwsze delikatne ocieplenie, szczególnie w zachodniej części kraju. Temperatury wzrosną tam do około -2 stopni, a opady mogą zacząć przechodzić ze śniegu w deszcz ze śniegiem. To wyraźny sygnał, że zima powoli zaczyna tracić swoją dominację, choć na wiosenną aurę trzeba jeszcze poczekać.
W sobotę 10 stycznia zapowiadane jest dalsze ocieplenie, jednak nie obejmie ono całej Polski. W centrum i na wschodzie kraju nadal utrzymają się ujemne temperatury oraz opady śniegu. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, natomiast ciśnienie spadnie do około 991 hPa, co może przynieść bardziej dynamiczną pogodę.
Ferie coraz bliżej
Zmiany w pogodzie szczególnie interesują tych, którzy już planują zimowe wyjazdy. Za około dwa tygodnie w wielu regionach rozpoczną się ferie, a prognozy pokazują, że warunki do zimowego wypoczynku mogą być jeszcze bardzo dobre - zwłaszcza tam, gdzie śnieg utrzyma się dłużej. Jedno jest pewne: najbliższe dni przyniosą więcej odpowiedzi na pytanie, czy zima zostanie z nami na dłużej, czy zacznie ustępować miejsca łagodniejszej aurze.