Rozgrywka pierwsza: Klaudiusz oraz Beata, Jola i Małgorzata
Wybierający: Klaudiusz (48 lat)
Nauczyciel muzyki i plastyki, który gra na instrumentach i... nerwach sąsiadów. Ale tylko przed ciszą nocną. Artysta z kondycją kozicy górskiej. Nigdy nie usiedzi w miejscu. Chyba że przy fortepianie.

Kandydatka numer 1: Beata (45 lat)
Wolny duch i freelancerka, czyli pracuje wtedy, gdy akurat nie ma ciekawszego zajęcia. Równie dobrze radzi sobie w siodle, co w wodzie - półkowbojka, półsyrenka. Strzelectwo to jej pasja, nie warto jej wchodzić na głowę.
Kandydatka numer 2: Jola (48 lat)
Do niedawna wojskowa, szeregowa. Twarda babka z miękkim sercem, co igły do szycia się nie boi. I wie, że miłość jest jak musztra. Szuka więc kandydata, który w odpowiednim momencie stanie na baczność.
Kandydatka numer 3: Małgorzata (48 lat)
Właścicielka sklepu rehabilitacyjnego, która z oddaniem pomaga niepełnosprawnym. Czasem sama potrzebuje pomocy, żeby znaleźć klucze, które trzyma w ręce. Chaos to jej drugie imię, ale dzięki niemu każdy dzień jest pełen niespodzianek.

O co Klaudiusz zapytał singielki?
1. Jestem miłośnikiem zwierząt. Mam ich kilka. Bardzo jestem ciekaw, jakie zwierzęce cechy drzemią w tobie?
2. Zaufanie jest w związku bardzo ważne. Czy twoim zdaniem każdy w relacji ma prawo do prywatnej korespondencji?
3. Gdybyś miała do końca życia robić za mnie jedną rzecz, ja jedną za ciebie, to co to by było?
4. Gdybyś mogła dostać nieograniczony budżet na rozwijanie jednego ze swoich zainteresowań, co by to było i jak byś go wykorzystała?
5. Gdybyś jutro miała urodziny i mogła wybrać sobie prezent marzeń, co to by było?
Swoimi odpowiedziami skusiła go Beata i zdecydowanie wpadli sobie w oko.
Jesteś dżentelmenem. Naprawdę. To mnie ujęło w tobie i ujmuje coraz bardziej, wiesz? Bo poznajemy się teraz - skomentowała Beata.
- Z zewnętrznych cech u Beaty podoba mi się jej odwaga. Chciałbym się z nią spotykać, poznać ją. Czas pokaże… - wyznał singiel, a jej samej zaproponował odważnie przejście do czynów.
- Co to byłaby za randka, gdyby nie było, Beatko, pierwszego pocałunku? - zwrócił się do wybranki.
- Troszeczkę mnie zawstydzasz - przyznała.
- To widzisz? Wstydzimy się oboje - zauważył Klaudiusz, ale postawił na swoim!

Rozgrywka druga: Daria oraz Bruno, Damian i Miguel
Wybierająca: Daria (25 lat)
Korporacyjna perfekcjonistka, ale po godzinach artystyczna dusza z doktoratem z doceniania życia. Jest uparta jak wi-fi w windzie. Niby można próbować ją przekonać, ale i tak zrobi po swojemu.

Kandydat numer 1: Bruno (29 lat)
Marynarz i barber, czyli facet, który fale ujarzmia tak samo dobrze na wodzie jak i na brodzie. Dzień zaczyna od treningu, bo forma musi się zgadzać. Sam o sobie mówi, że jest słodko-kwaśną mieszanką. Raz zaskoczy, raz rozpieści. Ale nigdy się nie znudzi.
Kandydat numer 2: Damian (26 lat)
Mistrz kuchni, król parkietu koszykarskiego i twórca muzyczny. To też gracz na długi dystans. Wie, że to, co najlepsze, wymaga wytrwałości. Uwielbia pierwsze razy, więc z nim każda chwila może być premierą.
Kandydat numer 3: Miguel dos Santos (24 lat)
Polsko-portugalska mieszanka wybuchowa. Urodzony w RPA, wychowany w Polsce. W biznesie sprzedaje i inwestuje. Z nim nawet zwykły czajnik zyskuje charyzmę. A po godzinach, tam gdzie kończą się argumenty, zaczyna się jego mocny prawy sierpowy.

Daria zadała panom bardzo rozmaite pytania:
1. Jestem wielką wielbicielką sztuki w każdym wydaniu, a więc gdybyś był dziełem sztuki, to jakim? Opisz mi siebie jako eksponat w muzeum.
2. Mam świetną relację z dziadkami. Jak byście przekonali mojego dziadka, że jesteście dobrym kandydatem?
3. Rywalizacja to, można powiedzieć, bardzo męska cecha. Dlaczego jesteś lepszym wyborem niż pozostali kandydaci?
4. Gdybyś mógł usunąć ze swojego życia jedną decyzję, jaka by to była?
5. Jeśli dzisiaj cię wybiorę, jak wyobrażasz sobie nasze życie za 10 lat?
Po wnikliwej analizie odpowiedzi Daria wybrała Bruna. Czy spodobali się sobie?
- Kurczę, właśnie chyba to randka w ciemno, co miała pokazać, że nieważne jest jak coś wygląda, tylko ważne jest co ma w środku, jak odpowiada na pytania - podsumowała to pytanie wybierająca.
- No myślę, że się dowiemy, czy Daria lubi niegrzecznych chłopaków, czy właśnie aniołków. Ja do aniołków nie należę. Kto wie, może to początek czegoś większego - wyznał Bruno.

„Randka w ciemno” - zobacz odcinek 11:
Dziękujemy za wspólne oglądanie programu „Randka w ciemno” w Polsacie.