Odrobina niepewności
Tomasz Łupak przyznaje, że wizyta zaproszonej osoby to za każdym razem ciekawe doświadczenie dla twórców programu. - Czasami fajnie jest zaprosić gościa na kontraście, który jest trochę inny i którego próbujemy wciągać w nasz świat. I to też jest ciekawe, w jaki sposób się z danym gościem zgramy. Czy wejdzie w tę zabawę, czy nie? Czy będziemy musieli go długo przekonywać, czy też wejdzie od razu? To jest dla nas intrygujące, jakie będzie połączenie dusz i energii z tym gościem - mówi satyryk.
Patrzy jednak na tę sytuację i z drugiej strony. - Myślę, że dla gości jest to trochę trudne, bo wchodzą w jakiś świat, którego tak do końca nie znają. My się trochę lepiej w nim czujemy. Ale w większości udaje nam się złapać wspólny język i dają się ci nasi goście wprowadzić w nasz świat, zwłaszcza że my nie robimy im krzywdy - dodaje z uśmiechem Tomasz Łupak.
Wyświetl ten post na Instagramie
Interesujące postacie
Lider Kabaretu K2 Bartosz Klauziński zdradza, jaki jest klucz doboru gości do programu. - To powinna być ciekawa osobowość, staramy się, żeby to była osoba lubiana. Próbowaliśmy zapraszać kontrowersyjne postacie, ale nie spodobało się to naszym widzom. Chcemy, żeby to były sympatyczne osoby, które pasują do naszej energii. Szukamy też osób z dystansem do siebie, bo to ważne w naszym programie, żeby się nikt nie obraził - wyjaśnia.
Tajemnica przed startem sezonu
Jedyna kobieta w składzie Kabaretu K2 stara się, żeby ciekawość widzów była wciąż niezaspokojona. - Nie mogę jeszcze powiedzieć, kto będzie. Ale będzie różnorodnie, bo na tym nam zależy. Wtedy daje nam to szersze spektrum do żartów - przyznaje Dominika Najdek.
„Kabaret K2. Jedziemy po bandzie” od 3 września w środę o godz. 20:30 w Polsacie.