Splot okoliczności w serialu „Zdrada”
Paweł (Paweł Małaszyński) poznaje Julię (Anna Karczmarczyk) na jej wernisażu. Piorunujące pierwsze wrażenie sprawia, że tych dwoje nie jest w stanie oprzeć się chemii i rodzącemu się gwałtownemu uczuciu. Jednocześnie, są świadomi, że mogą tym głęboko zranić najbliższych i zniszczyć rodziny. Ale dodatkowo ryzykowne uczucie, bo nie zdają sobie sprawy z łączących ich zależności.
Wyświetl ten post na Instagramie
Nieoczekiwana burza
- Miłość przychodzi, kiedy chce. Niespodziewanie, niczym nieproszony gość. Wystarczy jedno spojrzenie, aby rozpaliła się, powstała i pokonała nas - mówi grający jednego z głównych bohaterów Paweł Małaszyński. - W serialu „Zdrada” miłość jest namiętnością, która w ułamku sekundy wytrąca z równowagi świat głównych bohaterów. To psychologiczny kryminał, pełen mrocznych tajemnic ze szczyptą namiętnego romansu - zachęca aktor.
Wyświetl ten post na Instagramie
Przed kamerą i mikrofonem
Zdaniem producentki wykonawczej Elżbiety Szafrańskiej serial będzie zaskoczeniem dla fanów Pawła Małaszyńskiego. - Jego postać, adwokata, który zaryzykuje całą swoją karierę, rodzinne ustabilizowane życie, aby być w zgodzie ze sobą, jest wielowymiarowa i daleka od ikonicznych amantów, których grywał kiedyś - mówi. Wystąpił też w innej roli. - Nie wszyscy też wiedzą, że Paweł jest wokalistą i liderem rockowego zespołu Cochise. Specjalnie na naszą ścieżkę dźwiękową stworzyli świetny cover „The House of the Rising Sun” The Animals - dodaje.
„Zdrada” od 3 września w czwartek o godz. 21:40 w Polsacie.