2022-09-05

„Taniec z Gwiazdami”: Z tą parą widzowie nie poznają się bliżej

0

W drugim odcinku programu stało się jasne, kogo jurorzy i fani programu chcą oglądać dalej. Emocjonujące występy nie wszystko, co mieli do zaoferowania uczestnicy 13. edycji. Pary opowiadały szczegóły ze swojego życia, bo temat odcinka brzmiał: „Poznajmy się bliżej”. Potem jednak przyszedł czas decyzji. Parkiet „Dancing with the Stars” opuścili Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska.

Oglądaj Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami online na polsatgo.pl.

Dziesięć par z szansą na wygraną
Po pierwszym odcinku w rywalizacji zostali: Ilona Krawczyńska i Robert Rowiński, Karolina Pisarek i Michał Bartkiewicz, Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska, Agnieszka Litwin i Dominik Rudnicki-Sipajło, Michał Mikołajczak i Julia Suryś, Maja Włoszczowska i Roman Osadchiy, Jamala i Jacek Jeschke, Wiesław Nowobilski i Janja Lesar, Jacek Jelonek i Michael Danilczuk, Natalia Janoszek i Rafał Maserak. Przed nimi wymagająca droga do Kryształowej Kuli. - Będzie gorąco, wzruszająco i zaskakująco - zapowiedziały drugi odcinek Paulina Sykut-Jeżyna i Izabela Janachowska, z którymi tercet prowadzących tworzy Krzysztof Ibisz.

Niesatysfakcjonująca cha-cha
Ukraińska piosenkarka Jamala każdego dnia musi znajdować w sobie pokłady ogromnej siły, aby stawiać czoło smutnej rzeczywistości i toczącej się w jej kraju wojnie. Do „Tańca z Gwiazdami” przybyła z misją, która wymaga od niej mnóstwa energii i zaangażowania, ale może liczyć na doświadczonego partnera, jakim jest Jacek Jeschke. Czy cha-cha-cha do piosenki „Strong Enough” z repertuaru Cher była wystarczająco dobra, aby zasłużyć na pochwały jury? - Jesteś tak zdolna i masz takie poczucie rytmu... Było słabo. Spodziewam się po Tobie więcej pracy - rozpoczął Michał Malitowski. Inne zdanie miał Andrzej Grabowski. - Zatańczyłaś równie wspaniale jak ostatnio. Podziwiam Cię, że zdecydowałaś się zatańczyć w programie i być oceniana przez tak skromnego człowieka jak ja - powiedział. - Największe zarzuty mam do Twoich nóg. Na przyszłość musisz pamiętać o przeprostowaniu kolan. Nie było potrzebnej prędkości - dawała rady Iwona Pavlović. Od goszczącej wśród publiczności Kayah Jamala otrzymała „dziesiątkę”. - Ona jest tutaj dla wyższego celu i dlatego warto ją wspierać. Jest wspaniałą dziewczyną - podkreśliła. Po zsumowaniu ocen od jury 25 punktów.

Paso doble z „byczkiem”
Widzowie Polsatu znają Michała Mikołajczaka między innymi z roli w serialu „Pierwsza miłość”. Chroniącego swoją prywatność przed mediami aktora z trybun dopingowała bliska jego sercu Edyta Zając. - Stresuję się teraz bardziej niż podczas udziału w programie. Ale Michał ma tańczyć dalej! - mówiła zwyciężczyni 11. edycji. Para zaprezentowała paso doble do utworu „Hej hej!” Darii Zawiałow. - Było bardzo dobrze - ocenił krótko Andrzej Piaseczny. - Taki „byczek” jesteś w tym odcinku. Można? Można! - cieszył się Michał Malitowski. - Dobrze zatańczone paso doble. Super! - podsumowała Iwona Pavlović. To przełożyło się na 30 punktów.

Uskrzydleni na parkiecie
Natalia Janoszek po pierwszym odcinku mogła być w siódmym niebie. W materiale wideo przed drugim występem opowiedziała jednak o trudnych chwilach, które przeżywała pewien czas temu. - To była depresja - wyznała. Aktorce jednak udało się odzyskać radość z życia, a teraz cieszy się udziałem w show Polsatu. Kolejnym wyzwaniem był taniec współczesny, ale wspólnie z Rafałem Maserakiem stworzyła widowisko równie intymne, co towarzyszący im osobisty utwór „Para” Natalii Szroeder. - Wasze partnerowanie było super. Miłość dało się czuć w powietrzu - Michał Malitowski. - Zatańczyliście naprawdę wspaniale, pięknie. To, że jesteś aktorką, dodało wiele do tego tańca. Dodało Ci skrzydeł. To było naprawdę dobre - chwalił Andrzej Grabowski. Na tabliczkach 37 punktów!

Lekko i szczerze
„Kierowniku, powoli!” Czy tak mogła mówić Janja Lesar przed drugim odcinkiem? Niekoniecznie, bo choć takie znaczenie ma tytuł „Despacito”, to choreografia do wielkiego hitu Luisa Fonsiego została ułożona pod wymagający quickstep. Jak Wiesław Nowobilski poradził sobie z takim zadaniem? - Jesteś tak słodki i uroczy. Twoja szczerość jest wypisana na twarzy i to się przedkłada na taniec. Robisz to bardzo lekko - zachwycała się Iwona Pavlović. - Tańczycie pięknie i wyglądacie, jak bardzo dobrze tańcząca para wesołych krasnoludków - mówił z humorem Andrzej Grabowski. - Jak sarenka pan nie tańczy, ale jak mały niedźwiadek już tak. I dla mnie bomba! - kontynuował z przymrużeniem oka Andrzej Piaseczny. Lepiej niż w pierwszym odcinku - 32 punkty!

Ujmujący walc, choć nie bez błędów
Energia, którą prezentowali w pierwszym odcinku Maja Włoszczowska i Roman Osadchiy, wróciła. Choć parze przypadł dostojny walc wiedeński, to jest to taniec, który wymaga pasji i zaangażowania. A tego nie można odmówić tej parze. Dodajmy do tego chwytające za serce tło muzyczne „You Are The Reason” Caluma Scotta... - Pięknie zagrane i zatańczone, podobał mi się początek. Jeżeli byliście w ramie, to byłaś źle ustawiona. Musisz trochę wyluzować. Potencjał jest i spodziewam się, że będzie jeszcze lepiej - ocenił Michał Malitowski, a jego uwagi potwierdziła Iwona Pavlović. - Maju, wyglądasz absolutnie zjawiskowo. Świetnie, przepięknie - komplementował Andrzej Piaseczny. Na ich koncie 28 punktów.

Detektyw poszedł w tango
Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska wrócili na parkiet „Tańca z Gwiazdami” z mocnym postanowieniem poprawy, bo ich taniec w pierwszym odcinku został oceniony najniżej. Kim jest tak naprawdę najpopularniejszy detektyw w Polsce? Czy odpowiedzi na to przyniósł materiał wideo, czy może występ na parkiecie? Jak tango do „I've Seen That Face Before (Libertango)” Grace Jones skomentowali jurorzy? - Tak sobie myślę, że Malitowski nigdy nie zostanie detektywem, a Ty nigdy nie zostaniesz tancerzem. Ale wydaje mi się, że zatańczyłeś lepiej niż ostatnio - mówił z humorem Andrzej Grabowski. - Skoczyłeś w ogień, jesteś w tym programie. Baw się, czerp garściami z niego. Było kilka kroków tanga, może będzie progres - zachęcała Iwona Pavlović. Zdaniem jury to był taniec za 15 punktów.

Taniec współczesny ograniczony do minimum
„Cześć, jak się masz”? - to pytanie z piosenki duetu Sobel i sanah, które jak najbardziej można zadać gwieździe kolejnej pary. Karolina Pisarek ostatnie dni przed drugim odcinkiem spędziła w szpitalu ze względu na bardzo silne bóle głowy. Lekarze ocenili, że konieczna jest operacja, ale nie ma przeciwwskazań do udziału w show. Ze względu na brak możliwości treningów razem z Michałem Bartkiewiczem podjęła się występu, ale jej choreografia tańca współczesnego została ograniczona do minimum. Wytrwałość i zaangażowanie zostały docenione przez publiczność, prowadzących i jury, ale oceny musiały być sprawiedliwe. - Michał, uwielbiam te twoje obroty. Karolina, bardzo się cieszę, że z nami jesteś - powiedział Michał Malitowski. - W przyszłym tygodniu pokażesz pełną krasę swojego tańca. Ja jestem o tym przekonany - stwierdził z pewnością Andrzej Grabowski. - Trzymamy kciuki i wtedy będziemy więcej mówić o tańcu - dodał Andrzej Piaseczny. W dorobku tej pary 17 punktów.

Podzielone oceny
Po wzruszającym występie czas na odrobinę zabawy i humoru. A w tym znakomicie odnajdują się Agnieszka Litwin i Dominik Rudnicki-Sipajło. W swoim towarzystwie czują się znakomicie, co widzowie widzieli w materiale wideo. Dowiedzieli się także o zwycięskiej walce z nowotworem, jaką stoczyła artystka. - Unoszę się teraz nad powierzchnią Ziemi - mówiła metaforycznie gwiazda Kabaretu Jurki. Czy tak samo sunęła nad parkietem podczas cha-chy do hitu „Cold heart”, który nagrali Elton John i Dua Lipa? - Rzeczywiście jesteś tańcem, muzyką. Chciałabym, żebyś parę rzeczy poprawiła, sylwetkę, stópki i... będzie dobrze - oceniła Iwona Pavlović. - Nic nie poprawiaj, bo jest dobrze. A teraz możesz mnie pocałować - spierał się Andrzej Grabowski nawiązując do sytuacji z pierwszego odcinka. Po zsumowaniu ocen - 27 punktów!

Parkiet rozgrzany do czerwoności
Oboje zakochani w tańcu, oboje odrobinę zwariowani. O kim mowa? To Ilona Krawczyńska i Robert Rowiński! Dwa wulkany energii w quickstepie do przeboju Beyoncé „Crazy in Love”. Jurorzy byli pod wrażeniem żywiołowości ich występu. - To było tak energetyczne! - był pod wrażeniem Andrzej Piaseczny. - Samba nas rozwaliła, a tu znowu gwiazda! - dodał Michał Malitowski. Od jurorów 35 punktów, a od siostry Mileny dziesięć oczek. - Było dużo tańca w tańcu - dodała z uśmiechem, lecz chwilę wcześniej płakała ze wzruszenia.

Świetny występ powtórzony
Jacek Jelonek tango wskazał jako najbardziej wyczekiwany taniec w „Dancing with the Stars”. Treningi przed drugim odcinkiem nie były jednak przyjemnością, bo to wymagający styl taneczny. Jaką choreografię przygotował Michael Danilczuk do utworu „I will survive” Glorii Gaynor? Jak po bardzo dobrze ocenionym pierwszym występie w show reagowało jury? - W pierwszym odcinku świetnie zatańczyliście i powtórzyliście to - rozpoczął Andrzej Piaseczny. - Śmiałym szczęście sprzyja. Ja bym się przyczepiła, że oczko słabiej niż wcześniej, ale... - dodała Iwona Pavlović. - Możecie robić jeszcze bardziej odważne choreografie - zachęcał Michał Malitowski. - Jestem zafascynowany. Trochę się bałem, co ja zobaczę w tangu. Ale nie miałem się czego bać - przyznał Andrzej Grabowski. W efekcie 34 punkty.

Czas na ogłoszenie decyzji
Biorąc pod uwagę jedynie oceny jurorów, najlepiej zaprezentowali się Natalia Janoszek i Rafał Maserak, a najmniej punktów zebrali Krzysztof Rutkowski i Sylwia Madeńska. To właśnie oni odpadli po zliczeniu głosów widzów. - Z ulicy przyszedłem, na ulicę wracam. Bardzo dziękuję Sylwii, że poświęcała mi tyle czasu i była dla mnie cierpliwa - powiedział najpopularniejszy w Polsce detektyw.

„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” - edycja 13, zobacz odcinek 2:

Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami w poniedziałek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat

CZYTAJ WIĘCEJ o „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”:

Krzysztof Ibisz wspiera Karolinę Pisarek! „Potrzebuje dużo waszych ciepłych myśli i dobrej energii”
„Taniec z Gwiazdami”. Ilona Krawczyńska mówi, co sądzi o ocenach jurorów
Jacek Jelonek wyjaśnia sens związków jednopłciowych. „Podstawowe rzeczy”

Komentarze