2021-09-14

Robert Janowski: Poprzeczka została podniesiona wysoko

0

Artysta dla POLSAT.PL o zaskakującym dla niego zwycięstwie w pierwszym odcinku 15. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Robert Janowski w specjalnej rozmowie opowiedział o kulisach pracy nad rolą Haliny Kunickiej. Jak zareagował, kiedy dowiedział się o swojej pierwszej przemianie? Dlaczego uważa, że teraz poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko? Kto i w jaki sposób pomógł artyście w debiucie? Jaki ma plan na drugą metamorfozę?

Oglądaj Twoja Twarz Brzmi Znajomo online na polsatgo.pl.

- Na początek pytanie o atmosferę „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Jak się panu podoba w programie? Wielu uczestników często podkreślało w rozmowach, że produkcja jest niesamowita. Czy potwierdzi pan to?
- To jest program dopracowany i dopięty na ostatni guzik na każdym etapie produkcji, zaczynając od prób, przez charakteryzację, dźwięk, a kończąc na naszych występach pod względem scenografii i techniki. Po prostu petarda. To są świetni fachowcy, bardzo profesjonalni, a przy tym jeszcze fajni ludzie, co bardzo nam pomaga, bo stres jest ogromny. Cieszę się, że biorę udział w tym widowisku. To dla mnie nowość.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Robert Janowski (@jan.owski)

- Czy odnosi pan wrażenie, że udział w programie może „odświeżyć” pana wizerunek jako artysty? Wydawać się może, że młodsze pokolenie kojarzy pana przede wszystkim jako prezentera.
- Nie zdecydowałem się na udział w programie, dla korzyści zawodowych, czy „odświeżenia” wizerunku. Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat byłem w „okienku” telewizora niemal codziennie, więc chcąc, czy nie, gdzieś tam się na pewno przewijałem w domach wielu pokoleniom. Ale faktycznie, młodzi nie muszą znać musicalu „Metro”, nie mogą mnie kojarzyć z teatru czy kina, więc fajnie, jeśli oglądając „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, mogę czymś ich zaskoczyć. Bo dla mnie też to jest ogromnym wyzwaniem aktorskim.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Robert Janowski (@jan.owski)

- Pana pierwsza rola w programie: Halina Kunicka. Jak przygotowywał się pan do tej postaci? Co było najłatwiejsze, a co najtrudniejsze?
- Nic nie było łatwe. Kiedy usłyszałem, że będę panią Kunicką, załamałem się. Pierwszy odcinek i od razu przemiana totalna! Żadnej taryfy ulgowej, bo wiadomo, że jeśli jesteś mężczyzną i robisz też artystę-faceta, jest trochę łatwiej. Pani Halina to wdzięk i klasa, delikatność, także w głosie, a tu nagle ja, w szpilkach nr 44 i z barytonem. I tutaj przydało się moje doświadczenie aktorskie, bo skupiłem się głównie na tym, aby się za postacią schować i jak najbardziej zgubić siebie. Wiedziałem, że nie mam szans wokalnie nawet się zbliżyć do artystki, ale miłe były słowa jurorów, że ogólnie dałem radę. To motywuje.

- Jaką rolę w przygotowaniach odgrywają Agnieszka Hekiert i Kris Adamski? Jak się panu z nimi współpracuje?
- To mistrzowie w swoim fachu. Magicy. Idziesz do nich zielony i wystraszony, a oni dają ci kilka rozwiązań, które są niby oczywiste, ale sam byś nigdy na to nie wpadł. I potem, nagle, wszystko wychodzi. Łapiesz u Agi dźwięki, które są charakterystyczne dla danej postaci, a u Krisa pracują mięśnie, o których nie miałeś pojęcia, że w ogóle istnieją (śmiech). To są świetne lekcje. Wierzę, że jeszcze nie raz przydadzą mi się, również po programie.

- Pierwsza rola i od razu wygrana. Spodziewał się pan? Czy czuł pan w trakcie przygotowań, że to rola zwycięska?
- A w życiu. Nie liczyłem nawet na pierwszą trójkę. To było bardzo miłe zaskoczenie i nie będę tutaj kokietował, że nie mam satysfakcji. Ale to także motywacja, żeby pracować jeszcze bardziej, bo poprzeczka jest bardzo wysoko podniesiona.

- Nagrodę z odcinka przeznacza się na cele charytatywne. Pan wspomniał, że pomaga Immanuelowi od dawna. Czy ten aspekt programu również był dla Pana ważny przy podejmowaniu decyzji o wzięciu udziału?
- Ten program jest cudowny również właśnie dlatego, że ktokolwiek wygra, zawsze nagroda idzie do tych najbardziej potrzebujących. Jesteśmy fajną ekipą, bardzo się wszyscy polubiliśmy i każda wygrana cieszy. Bo ci obdarowani potrzebują tych pieniędzy bardziej niż my. Już na samym początku programu zgłaszasz swoich podopiecznych i potem to daje ogromnego kopa, bo chcesz wygrać, aby pomóc. Ja, razem z moją żoną Moniką, od lat opiekujemy się dwójką chłopców, Immanuelkiem właśnie i Kubusiem. Wpisałem tę dwójkę dzielnych bohaterów i teraz ćwiczę jeszcze mocniej, aby i Kuba otrzymał czek. Immuś jest dzieckiem z ogromnym niedowładem, nie mówi i nie chodzi, a opiekują się nim wspaniali dziadkowie Imcia, rodzice jego mamy, której nie ma. Potrzebna jest rehabilitacja, sprzęt, który kosztuje ogromne pieniądze, a który jest niezbędny do rozwoju chłopca. Robimy wszystko, aby trochę pomóc i ulżyć cudownej pani Eli i Wiesiowi, bo Immek rośnie, a im jest coraz ciężej. Tym bardziej cieszę się z wygranej.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Twoja Twarz Brzmi Znajomo (@twojatwarzbrzmiznajomo)

- W drugim odcinku wylosował pan postać Czadomana. Jak pan podchodzi do tego artysty i jaka będzie ta metamorfoza?
- Myślałem, że będzie łatwiej, bo to jednak facet i posturą nawet trochę do mnie podobny. Ale się myliłem. Czadoman jest świetnym wokalistą i showmanem. Mnie jest bliżej do piosenki lirycznej, albo totalnie w drugą stronę, czyli rock. A tutaj ma być disco polo i trzeba porwać widownię. Nic mi w tej produkcji nie chcą ułatwić (śmiech). Zapominam więc o falsecie pani Haliny Kunickiej i jedziemy od początku. Jesteśmy wszyscy w tym programie trochę jak portret malowany ołówkiem - po każdym odcinku wymazujemy postać gumką myszką i rysujemy od nowa. Dziesięć odcinków równa się dziesięć innych, zaskakujących ról. Cotygodniowy inny spektakl. Mam nadzieję, że widzowie przed telewizorami także czują się trochę jak w teatrze. I cieszę się, że mogą mnie poznać z trochę innej strony, niż przez ostatnie lata.

Rozmawiała Julia Borowczyk

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Twoja Twarz Brzmi Znajomo (@twojatwarzbrzmiznajomo)

Twoja Twarz Brzmi Znajomo w piątek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Oficjalny profil „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” na Instagramie - @twojatwarzbrzmiznajomo

Komentarze