2021-09-06

„Taniec z Gwiazdami”: Triumf miłości i kolejne pożegnanie

0

Następny duet zakończył rywalizację w dwunastej edycji „Dancing with the Stars”. W drugim odcinku tanecznego show Polsatu królowała miłość. Gwiazdy zdradziły swoje najbardziej skryte tajemnice, a program obfitował w wiele niespodzianek. Na parkiecie i widowni pojawili się goście specjalni, najbliżsi sercu uczestników. W tej romantycznej atmosferze druga para musiała opuścić „Taniec z Gwiazdami”...

Oglądaj Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami online na polsatgo.pl.

W miłosnej atmosferze
- Drodzy Państwo, poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, ponieważ tydzień temu rzeczywiście na tym parkiecie wydarzyło się po prostu wszystko... - przywitał widzów Krzysztof Ibisz, któremu towarzyszyły Izabela Janachowska i Paulina Sykut-Jeżyna. Ale to przecież dopiero początek rywalizacji o Kryształową Kulę. Kolejna jej odsłona w romantycznej atmosferze, bo tematem była... miłość!

Gość z „Family Food Fight. Pojedynek na smaki”
Po pierwszym odcinku w programie pozostało dziewięć par: Oliwia Bieniuk i Michał Bartkiewicz, Łukasz „Juras” Jurkowski i Wiktoria Omyła, Izabela Małysz i Stefano Terrazzino, Radek Liszewski i Lenka Klimentova, Kinga Sawczuk i Jakub Lipowski, Piotr Mróz i Hanna Żudziewicz, Fit Oldboy i Paulina Biernat, Sylwia Bomba i Jacek Jeschke, Magdalena „Kajra” Kajrowicz-Zapała i Rafał Maserak. W jury niezmiennie czwórka: Iwona Pavlović, Andrzej Grabowski, Michał Malitowski i Andrzej Piaseczny. A o dobre humory i podniebienie dbał gościnnie Adam Borowicz, juror nowego programu „Family Food Fight. Pojedynek na smaki”.

„Wielka miłość” pozytywnie zmroziła
Skoro ten odcinek jest o jednym z najpiękniejszych uczuć łączących dwie osoby, to czas na... pierwszy taniec! Walc angielski do ponadczasowego utworu „Wielka miłość” zatańczyli Piotr Mróz i Hanna Żudziewicz. - Piotrze, pierwszy taniec na ślub już masz - stwierdziła Izabela Janachowska, która także zaoferowała aktorowi serialu „Gliniarze” pomoc w organizacji przyjęcia weselnego. Czy serialowy Kuba Roguz musi jeszcze dużo trenować? - Zmroziło mnie na dzień dobry, ale pozytywnie. Ty chyba naprawdę urodziłeś się w czepku. Na granicy wielkiej poprawności - zachwycała się Iwona Pavlović. - Przestudiowałem fizjonomię Czarnej Mamby i temu egzemplarzowi odrosną zęby jadowe, a ty tutaj słodzisz - przekomarzał się Andrzej Piaseczny. - Myślałem, że wszystko potrafisz robić szybko, ale potrafisz zatańczyć wolno. Widać było tylko, że ty nie kochasz Hani Żudziewicz - zauważył Andrzej Grabowski. Na tabliczkach łącznie 33 punkty, w tym dziesięć punktów od Andrzeja Piasecznego. Wśród publiczności nie mogło zabraknąć Agnieszki Wasilewskiej, partnerki Piotra Mroza.

Jury nie powiedziało „tak”
Sylwia Bomba wciąż czeka na prawdziwe uczucie, choć miłości w jej życiu nie brakuje dzięki wspaniałej i kochającej rodzinie. A na sali treningowej i parkiecie może liczyć na Jacka Jeschke. Tancerz pomaga jej przełamać nieśmiałość na parkiecie. Jaki był ich jive do „Marry you” Bruno Marsa? Czy jury powiedziało „tak”? - Tam nie ma jeszcze miłości. Nogi, nogi, jeszcze raz nogi - wskazywał Michał Malitowski. - Chyba byłaś znowu spięta. Dlaczego? - pytał Andrzej Grabowski. - Panie Andrzeju, tańczył pan kiedyś jive'a? - ripostował Jacek Jeschke. - Miałam wrażenie, że tańczysz w slow-motion. Nie było charakteru jive'a - podkreślała Iwona Pavlović. Za ten taniec para otrzymała 22 punkty.

Nagroda dla jurora i postęp
- Cóż wiemy o miłości mając szesnaście lat? Nic, albo prawie nic... - stwierdziła retorycznie Paulina Sykut-Jeżyna. A ile wiemy o miłości, mając lat 67? Fit Oldboy i Paulina Biernat w walcu wiedeńskim do piosenki „Chodź, przytul przebacz” z repertuaru... jurora Andrzeja Piasecznego. Czy to pomogło parze, która w pierwszym odcinku zdobyła najmniejszą liczbę punktów? Oddajmy głos jury. - Przede wszystkim bardzo dziękuję. Dla artysty występującego na scenie taniec jest jedną z największych nagród, jakie może dostać. Mam wrażenie, że pan pokonuje siebie nieustająco. Gratuluje przepięknie - chwalił Andrzej Piaseczny. - Na pewno jest oczko lepiej niż tydzień temu. Żeby był sukces, potrzebne jest sto procent talentu i sto procent pracy. Tu talentu jest mniej, więc musisz mieć dwieście procent pracy - podkreślała Iwona Pavlović. - Nadal brak w tym uczucia, ale jeżeli chodzi o sam ruch, to jest postęp - zgodził się Michał Malitowski. Po zsumowaniu ocen wyszło 20 punktów. A na koniec krótka rozmowa z kobietą życia Wojciecha Węcławowicza - żoną Iwoną.

Quickstep w zbyt szalonym klimacie
Pora na skok ku młodości. Szalona miłość na parkiecie, czyli Oliwia Bieniuk, Michał Bartkiewicz i quickstep do wielkiego hitu „Crazy in Love” Beyoncé. Czy włożyli w ten taniec odpowiednią ilość uczucia, żeby zachwycić czwórkę sędziów? - Jest takie powiedzenie, że kiedy tancerz tańczy, to ziemia pod jego stopami jest święta. Wy musicie jeszcze zapracować na swoją świętość - rozpoczął Andrzej Piaseczny. - W quickstepie chodzi o to, żeby było „crazy” w nogach, ale trochę się pogubiliście. Widzę Cię bardziej w tańcach latynoamerykańskich - skierował swoje słowa do uczestniczki Michał Malitowski. - Tańczyłaś ładniej w pierwszym odcinku - przyznał Andrzej Grabowski. W efekcie para otrzymała 19 punktów.

Autentyczna rumba romantyka
Łukasz Jurkowski - jak przystało na walecznego wojownika MMA - jest... niepoprawnym romantykiem. W głośnikach więc przebój „Shallow”, który wylansowali Lady Gaga i Bradley Cooper. Jaką choreografię zaproponowała Wiktoria Omyła, która jest taneczną trenerką „Jurasa”? Rumba to wyjątkowo odważny taniec... Na parkiecie pojawiła się także największa miłość uczestnika, córka Julia. Prowadzący „Ninja Warrior Polska” dał się potem namówić na zaśpiewanie fragmentu utworu Eda Sheerana, jednego z ich ulubionych artystów. Co na to wszystko jury? - Pan nas tutaj tak zaskakuje nieustająco, że zacząłem się zastanawiać czy nie odwrócić fotela - pochwalił Andrzej Piaseczny. - Jeżeli chodzi o technikę, to jest katastrofa. Ale masz w sobie prawdę i przekaz. Jesteś autentyczny w tym co robisz i to się liczy - szukał plusów Michał Malitowski. - Gdybym się nie bał Popka, to bym powiedział, że tańczysz lepiej od niego - stwierdził z humorem Andrzej Grabowski. Zdaniem sędziów zasłużyli na 25 punktów.

Walc wiedeński niczym na Uranie
Ed Sheeran po raz drugi w drugim odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Po próbce możliwości wokalnych „Jurasa”, walca wiedeńskiego do piosenki „Perfect” zatańczyli Kinga Sawczuk i Jakub Lipowski. Dla znanej jako Kompleksiary uczestniczki ten występ był wyjątkowy, bo z widowni oklaskiwał ją jej chłopak Michał, który po raz pierwszy powiedział jej „kocham Cię” właśnie przy tym utworze. A na jakie wyznania zdobyli się jurorzy? - Najlepszy jak do tej pory występ w tym odcinku. Zaprosiłem was na mój turniej, żebyście przyszli pooglądać. Myślę, że możecie tam wystartować - chwalił Michał Malitowski. - Bardzo mi się podobało. To klasyczny taniec, a ty taka młoda weszłaś w to „jak w masło” - kontynuował Andrzej Grabowski. - Na Uranie są kratery w wysokości dwudziestu kilometrów, ale grawitacja jest tam tak mała, że można spadać dwie godziny i łagodnie wylądować. Wydawało mi się, że tańczyliście właśnie tam - porównał Andrzej Piaseczny. Za tymi glosami poszły oceny. 32 punkty!

Najpierw samba, a potem...
Radek Liszewski od wielu lat jest szczęśliwym mężem. Razem z żoną Dorotą tworzy zgodną i kochającą się parę. Ale autor hitu „Ona tańczy dla mnie” zawsze jednak wymigiwał się od tańca. W tak specjalnym odcinku nie mógł jednak odmówić i... zatańczył dla niej! Jurorzy jednak oceniali pierwszy taniec - sambę do „All that she wants” Ace of Base, którą wykonał razem z Lenką Klimentovą. - Radku, mam wrażenie, że tą końcówką kupiłeś sobie jakieś dwadzieścia milionów odsłon. Widziałbym was i nas na platformie w Rio de Janeiro podczas karnawału - powiedział Andrzej Piaseczny. - Błagam Cię. Proszę Cię, wyprostuj się! - prosiła z kolei Iwona Pavlović. Ten duet otrzymał 26 punktów.

Wyjątkowe „Oczarowanie”
Nie ma Sławomira bez Kajry i nie ma Kajry bez Sławomira. Mąż Magdaleny Kajrowicz pojawił się w roli misia podczas jej pierwszego tańca, a w drugim stanął za mikrofonem, aby wykonać „Oczarowanie” Zbigniewa Wodeckiego, które towarzyszy małżeństwu od wielu lat. Przy jego śpiewie uczestniczka wraz z Rafałem Maserakiem zatańczyła walca angielskiego. Zrobiło się niezwykle romantycznie i nostalgicznie. - Jestem chyba najbardziej oczarowana Twoją świadomością ruchu. U Ciebie nie ma przypadkowości. I przy tym masz bardzo dużo wdzięku - chwaliła Iwona Pavlović. - Czekam na tańce, które pokażą Twój temperament. Czekam na „łacinę” - stwierdził natomiast Michał Malitowski. - Drugi odcinek i drugi raz mamy interwencję Sławomira - zauważył z przymrużeniem oka Andrzej Piaseczny i dodał: - Było pięknie. Ten taniec został oceniony na 30 punktów.

Wsparcie ze strony jurorów
Równie nastrojowo było, kiedy na parkiecie pojawili się Izabela Małysz i Stefano Terrazzino. Zadanie? Niezwykle wymagające! Rumba do „Un-Break My Heart” Toni Braxton. Uczestniczka przyznała ostatnio, że dzięki swojemu partnerowi powoli się otwiera. Jak poradziła sobie ze zmysłowym i uwodzicielskim tańcem? - W tym programie wbrew pozorom masz najtrudniej, bo nie jesteś obyta z kamerami. Ludźmi, którzy patrzą i oceniają. Chciałabym Ci dać trochę oddechu. Bo to nie była dobra rumba... - Iwona Pavlović, która okazała wsparcie Izabeli Małysz przytuleniem, a za nią poszli pozostali członkowie jury. - Świetnie radzisz sobie ze stresem. Brawa! - dodawał otuchy Michał Malitowski. To przełożyło się na 25 punktów. Na scenie „wylądował” także Adam Małysz, który również przytulił się z jurorami, a małżeństwo wspólnie opowiedziało o wyjątkowym wydarzeniu w rodzinie - ślubie córki. Udało się także dotrzeć do materiału z uroczystości Izabeli i Adama...

To była ostatnia z par, więc nadszedł czas na podliczenie punktacji jurorskiej oraz głosów widzów. Dziewięć duetów z niecierpliwością oczekiwało drugiego werdyktu w programie. Ostatecznie z show pożegnali się Fit Oldboy i Paulina Biernat.

Dziękujemy i do zobaczenia w finałowym odcinku, w którym występują wszystkie pary edycji!

Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami w poniedziałek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze