2021-09-02

„Nasz nowy dom” - odcinek 241: Bielsko-Biała

0

Pani Anna z mężem Andrzejem wychowują dwóch synów, z których jeden cierpi na autyzm. Największym zmartwieniem rodziny jest stan zdrowia mężczyzny. Dopiero niedawno lekarze odkryli, że urodził się bez tarczycy. Pomimo operacji serca jego życie wciąż jest zagrożone. Nie jest w stanie samodzielnie wyremontować domu, ktory wymaga natychmiastowej interwencji. Z pomocą przychodzi Katarzyna Dowbor ekipa programu „Nasz nowy dom”.

Oglądaj Nasz nowy dom online na polsatgo.pl.

Bielsko-Biała, zwana czasem „małym Wiedniem”, to jedno z najpiękniejszych polskich miast. Są w nim jednak budynki, które wymagają natychmiastowego i gruntownego remontu. W jednym z nich - na obrzeżach miasta - mieszkają pani Anna z mężem Andrzejem oraz dwójką synów: jedenastoletnim Jakubem i siedmioletnim Michałem.

Ukochane dzieci z problemami zdrowotnymi
Pani Anna przyznaje, że w mężu zakochała się od pierwszego wejrzenia. Pan Andrzej chciał mieć dzieci - najlepiej dwójkę - i parze udało się zrealizować jego marzenia. Jako pierwszy na świat przyszedł Jakub, cztery lata później pojawił się Michał. Zrobiliby dla nich wszystko.

Obaj synowie borykają się jednak z problemami zdrowotnymi. Jakub ma astmę oskrzelową, a od pewnego czasu zaburzenia aktywności ruchowej. Michał natomiast jest dzieckiem autystycznym, co przejawia się nadpobudliwością. Dzięki ciężkiej pracy mamy i specjalistów jest komunikatywny i rozwija się. Wymaga jednak stałej opieki i uwagi.

Strach o życie męża i taty
Trzy lata temu lekarze zauważyli, że pan Andrzej urodził się bez tarczycy. Z tego powodu inne organy nie funkcjonowały prawidłowo i doszło do poważnych uszkodzeń. - Na prawe oko widzę zaledwie w piętnastu procentach - przyznaje mężczyzna.

Niedługo potem zaczęły się jego problemy z sercem. Jedna tętnica żylna była już oderwana i pan Andrzej musiał poddać się zabiegowi wszczepienia bypassów. - Bałam się, że go stracę. Bo to była bardzo ryzykowna operacja - wspomina jego żona. Strach o jego zdrowie wciąż jest obecny.

Dom do natychmiastowego remontu
Warunki mieszkaniowe rodziny są zatrważające. Dach przecieka, a instalacja elektryczna zagraża życiu. - Kiedy jest burza, musimy wyłączać cały sprzęt, bo może być zwarcie, które wywoła pożar - mówi pani Anna. Ściany są nieotynkowane, podłoga jest w stanie surowym.

Mieszkająca w trzypokojowym domu rodzina śpi w jednym pokoju, bo reszta pomieszczeń, ze względu na grzyb, nie nadaje się do użytku. Kuchnia jest w tragicznym stanie, a w kranie płynie tylko zimna woda.

Jednym z największych problemów jest brak łazienki. - Wszyscy moi koledzy mają ją w domu oprócz mnie. Nie zapraszam tu żadnych kolegów - przyznaje ze wstydem Jakub. Domownicy muszą korzystać z toalety turystycznej.

„To jest dramat!”
Katarzyna Dowbor jest wstrząśnięta warunkami życia pani Anny i jej bliskich. - To jest dramat! Naprawdę nie powinniście mieszkać w takich warunkach. Wyremontujemy wasz dom - bez wahania ogłasza decyzję, a rodzina w znakomitych nastrojach udaje się na pierwsze w życiu wakacje. Za prace odpowiadają architekt Maciej Pertkiewicz i pochodzący z Bielska-Białej kierownik ekipy budowlanej Przemysław Oślak.

Odwiedziny w Gliwicach
Katarzyna Dowbor przed zorganizowaniem rodzinie atrakcji udaje się do Gliwic. Odwiedza panią Małgorzatę, która była bohaterką odcinka 137. - Ale dba pani o to wszystko, ale jestem szczęśliwa - cieszy się prowadząca na widok lśniącego mieszkania, a obu paniom czas upływa na przyjemnych wspomnieniach.

Przyjemne i pożyteczne warsztaty
Kiedy w Bielsku-Białej praca wre, rodzina odpoczywa w hotelu w Piekarach Śląskich. Stamtąd udaje się do Gliwic, gdzie czeka na nią pierwsza niespodzianka. W tamtejszym domu kultury Katarzyna Dowbor zorganizowała im warsztaty z arteterapii, które mają duży walor terapeutyczny. Wspólnie wspaniała czwórka szykuje rodzinną skrzynię na osobiste skarby. - Jestem dumna z moich synów, że się wkręcili w taką rzecz. Ja lubię takie rzeczy - cieszy się pani Anna. - Ale było fajnie - dopowiada Michał.

Leczniczy świat muzyki
Co dalej? Kolejne warsztaty, które tym razem bardzo trafiają w gust pana Andrzeja. - Uwielbiam muzykę i śpiew i chciałbym, żeby to spotkało moich synów - mówi uśmiechnięty mężczyzna. - Dla dzieci z autyzmem muzyka jest najlepszym sposobem na rehabilitację, na wyrażenie siebie - zaznacza Dawid Patalong, nauczyciel śpiewu. Rodzina otrzymuje także w prezencie pakiet muzycznych spotkań online.

Zróżnicowane nastroje
W samochodzie każdy przeżywa powrót do Bielska-Białej na swój sposób. - Chce już do domu - mówi mały Michał. - chciałbym mieć własny poków - zaznacza jego brat Jakub. - Czuję bardzo dużą radość - podkreśla pani Anna. - Jeżeli to jest sen, to niech się nie kończy - mówi z kolei jej mąż.

Końcówka prac była nieco nerwowa ze względu na szybko uciekający czas. Czy ekipie udało się zadbać o każdy szczegół? Co powiedzą członkowie rodziny po zobaczeniu nowego domu?

Nasz nowy dom w czwartek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze