2021-05-18

Fryderyk Karzełek: Problemy finansowe to nie wyrok

0

Ekspert programu „Wolni od długów” w specjalnej rozmowie z POLSAT.PL. Debiutujący w tej roli Fryderyk Karzełek wspomina pracę na planie zdjęciowym jako niesamowite i niezwykle emocjonalne doświadczenie. Co jest jego zdaniem najważniejsze, aby próba odmienienia swojego życia zakończyła się sukcesem? Czego o wychodzeniu ze zobowiązań finansowych dowiedzą się widzowie? Nowa produkcja w czwartek o godz. 20:00 w Polsacie.

Oglądaj Wolni od długów online na IPLA.TV.

- Jest pan jednym z ekspertów programu „Wolni od długów”. Od czego rozpoczyna się wychodzenie ze zobowiązań?
- Ja zajmuje się stroną najbardziej finansową całego problemu u naszego podopiecznego. Wszystko zaczyna się od wykonania pewnego rodzaju bilansu. Musimy wiedzieć, jaka jest łączna suma długu, jaka jest struktura zadłużenia i u jakich wierzycieli są zobowiązania. Na początku – to też należy do mojego zakresu – trzeba także sprawdzić, jakie bohater ma dochody, miesięczne koszty utrzymania i czy ma jakieś aktywa, na przykład nieruchomość, które można wykorzystać w procesie wychodzenia z długu. To jest pierwszy krok i punkt wyjścia do całego procesu.

- W jaki sposób pan postrzega proces uwalniania się od długów?
- Może zacznę od tego, że problemy finansowe mogą mieć charakter wewnętrzny, jak i zewnętrzny. W pierwszym przypadku na przykład wydajemy więcej niż zarabiamy, a w drugim wpadamy w tarapaty z powodu takiego jak utrata pracy czy zdrowia. Ja traktuję naszego podopiecznego zawsze holistycznie. W czasie nagrań dajemy przysłowiową wędkę, a nie rybę. Nasz bohater nie otrzymuje pieniędzy, żeby mógł spłacić swoje zobowiązania, tylko my prowadzimy go przez ten cały proces. Na koniec przekazujemy wytyczne do tego, aby taka sytuacja się więcej nie powtórzyła.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fryderyk Karzełek (@fryderyk.karzelek)

W kilku przypadkach była szansa, żeby również wpłynąć na postrzeganie sytuacji przez bohatera. W jednym z przypadków rozwiązaliśmy nie tylko problem uporania się ze zobowiązaniami, ale podopieczni złapali ten przysłowiowy wiatr w żagle. Otworzyli działalność gospodarczą i ja ich uczyłem w trakcie nagrań jak na przykład sprzedawać swoje usługi. Jest to bardzo szerokie spektrum pomagania, oczywiście dopasowane do naszego bohatera.

- Co jest najważniejsze, aby ta próba zakończyła się sukcesem?
- Moim zdaniem najważniejszy pierwszy krok, to takie głębokie postanowienie, że chcę z tego wyjść. Jeżeli nie ma takiej silnej decyzji, do bólu wręcz nastawienia, że ja chcę raz na zawsze wydostać się z moich długów, to raczej będzie to trudne. To pokazał jeden z przypadków, że gdy my - eksperci - chcemy bardziej, to nie działa. My możemy dać narzędzia do tego, żeby ta osoba sobie poradziła, nie tylko na etapie wychodzenia z długu, ale także i w przyszłości, żeby już do tego nigdy nie wrócić.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fryderyk Karzełek (@fryderyk.karzelek)

- Czy podczas spotkań z bohaterami stykał się pan z rezerwą, brakiem wiary, że można odmienić swoje życie?
- Bardzo często nasi podopieczni nie wierzą, że mogą odmienić swoje życie. Jeżeli przez kilka lub kilkanaście lat borykali się z poważnymi problemami finansowymi, to zostawia to ogromne ślady w świadomości. Ludzie się boją, nie wierzą - bo nigdy wcześniej się nie zetknęli z czymś takim - że można z wierzycielem rozmawiać, negocjować, że można poszukiwać zapisów prawnych, które mogą dług zredukować, albo wręcz w rozmowie z bankiem go umorzyć w całości. Bo takie przykłady też mieliśmy.

- Czy ta decyzja stanowiła największe wyzwanie dla państwa podopiecznych?
- Nie tylko. Takim wyzwaniem jest również współpracować z nami w całym procesie. Bo to nie jest tak, że my wykonujemy za naszego podopiecznego wszystkie czynności. On też rozmawia z wierzycielami i bardzo często zdarzało się, że dokumenty zostały zagubione, więc je trzeba było znaleźć, wręcz odzyskać, żebyśmy mieli pełny ogląd sytuacji. W całym serialu widzowie zobaczą, że podopieczny współdziała, to nie jest bierne obserwowanie naszej pracy. Mało tego, bardzo często dostaje bolesną informację zwrotną, jeżeli nie stara się wystarczająco.

- Jak pan wspomina pracę na planie zdjęciowym? Jakie to było doświadczenie?
- Choć często udzielam się w mediach społecznościowych, na przykład poprzez codzienne transmisje na mojej stronie na Facebooku, to był to mój debiut na planie zdjęciowym. Nigdy wcześniej nie byłem ekspertem w serialu dokumentalnym. Wspominam ten czas cudownie. Ekipa, która pracuje nad tym serialem, jest tak nieprawdopodobnie zaangażowana. Pozostali eksperci: Piotr Ikonowicz i Anna Bufnal oraz prowadząca Anna Guzik. Wkładają w to bardzo dużo serca. Tak jak osoby, które zajmują się stricte techniczną stroną. Ja jestem pod tak niesamowitym wrażeniem ich pracy. Jestem wdzięczny, że mogę z takimi ludźmi pracować i taką przygodę przeżyć.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fryderyk Karzełek (@fryderyk.karzelek)

W programie przedstawiane są autentyczne przypadki. My pomagamy prawdziwym ludziom i niejednokrotnie na planie towarzyszyło mi ogromne wzruszenie, kiedy widziałem osoby, u których pojawiała się nadzieja. One już były na granicy rezygnacji, pogodzone z tym, że tak będzie już do końca życia. Że trzeba będzie pozbyć się mieszkania czy domu, stracić dorobek życia, że komornik będzie pukał do drzwi. To jest tak niesamowite uczucie widzieć, że ta osoba odzyskuje radość, a na koniec, kiedy ona wierzy w siebie i w swoje nowe życie, to łzy się leją. Trudno powstrzymać te emocje. To jest jedna z najpiękniejszych nagród za to, co się robi w tym serialu.

- Czym ten program może stać się dla widzów? Nie tylko tych, którzy borykają się z problemami finansowymi.
- Finanse to jeden z sześciu obszarów, które decydują o poczuciu naszego szczęścia. Pomimo że jesteśmy wychowani w społeczeństwie, które mówi, że pieniądze szczęścia nie dają, to jednak tak jest - pod warunkiem, że jesteśmy zdrowi, mamy dobrą pracę, cieszymy się relacjami z ludźmi. Dla widza ten serial jest z jednej strony ostrzeżeniem - na co musi uważać i co się może stać, jeżeli zaniedba dziedzinę finansów w swoim życiu. Z drugiej strony ta produkcja to materiał, z którego można się wielu rzeczy nauczyć, dowiedzieć i wdrożyć to w swoim życiu. Bo liczby są okrutne. W naszym kraju są to setki tysięcy osób, jeżeli nie miliony, które mają pewne problemy z finansami. To lekcja dla widzów, żeby docenili wartość pieniędzy, uznali, że one są istotne w życiu i że trzeba planować swoje finanse. Trzeba mieć świadomość swojego budżetu i starać się gromadzić pewne kwoty, aby mieć pieniądze na nieprzewidziane sytuacje. Bo kiedy ich nie ma, to wtedy zaczynają się problemy i często zaczyna się spirala zadłużenia.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fryderyk Karzełek (@fryderyk.karzelek)

- Dlaczego warto oglądać program „Wolni od długów”?
- Pierwszym powodem jest poznanie wagi pieniędzy. Drugim możliwość zobaczenia, że problemy finansowe nie są wyrokiem, że można z nich wyjść. Często słyszymy, że ktoś z tego powodu odebrał sobie życie. Mój apel jest jeden – nie ma takich problemów finansowych, z powodu których trzeba by albo można by było decydować się na tak drastyczny krok. Tego nie wolno robić. Trzeba po prostu poszukać ekspertów lub kogoś, kto się na tym zna. To są może aż, ale tylko pieniądze. Żyjemy w niezwykłych czasach i nikt nie powinien z tego powodu ponosić tak strasznych konsekwencji. Z drugiej strony jednak jest to przestroga, że te tarapaty mogą się pojawić. Dla kogoś to może być obojętne, ale wtedy na tym cierpi jakość jego życia i z tego powodu warto się z tego problemu wydostać. Podsumowując – chciałbym, żeby widzowie poczuli, że te stare powiedzenia „pieniądze szczęścia nie dają” i „pieniądze są źródłem wszelkiego zła” są nieprawdziwe. One są tylko nośnikiem wartości i to, jakie one mają wartość w danym momencie, zależy tylko od tego, jakie wartości ma ich posiadacz. Gdy to zrozumiemy, to się nagle zaczyna lepiej układać, jeżeli chodzi o stronę finansową w naszym życiu.

Rozmawiał Tomasz Fiłonik
Fot. Kala Kiełbasińska

Wolni od długów w czwartek o godz. 20:00 w Telewizji POLSAT.

Komentarze