2021-03-04

„Nasz nowy dom” - odcinek 218: Granice

0

W Granicach mieszka pani Aleksandra, która samotnie wychowuje dwóch synów. Starsze dziecko cierpi na późno zdiagnozowany Zespół Aspergera, nie nawiązuje relacji i nie uczestniczy aktywnie w życiu społecznym, a młodszy ma lekkie ADHD. Dom, w którym żyją, wymaga natychmiastowej interwencji. Wszystko się zmienia, gdy dzielną trójkę odwiedza Katarzyna Dowbor, a remont przeprowadza najlepsza ekipa budowlana w Polsce.

Oglądaj Nasz nowy dom online na IPLA.TV.

Granice to mała, licząca niespełna trzystu mieszkańców wieś, położona nieopodal Sochaczewa. Przy jednej z głównych dróg stoi stary, murowany dom, w którego części mieszkają pani Aleksandra, dwudziestodwuletni Igor i jedenastoletni Patryk.

Kumulacja problemów zdrowotnych
Pani Aleksandra ma troje dzieci, z których córka jest już dorosła i mieszka osobno. Kobieta ma za sobą dwa nieudane związki, których owocami jest dwójka synów. Ich samotne wychowywanie nie jest łatwym zadaniem ze względu na ich problemy zdrowotne. Starszy z nich ma Zespół Aspergera, który został późno zdiagnozowany. - On żyje w swoim świecie. Nie lubi światła, nie odsłania okna - mówi mama. - Nie umiem okazywać uczuć. To nie jest łatwe. Nie lubię kontaktu z ludźmi - przyznaje Igor. Z kolei u Patryka stwierdzono ADHD w lekkim stopniu, przez co ma kłopoty z nauką.

Natłok zmartwień sprawił, że ucierpiało na tym zdrowie pani Aleksandry. Leczy się na nadciśnienie, nasiliła się jej nerwica z atakami paniki, a do tego ma problemy ze wzrokiem. - Mogę stracić centralne pole widzenia. Boję się - przyznaje kobieta.

Przerażający dach wierzchołkiem problemów
Trójka mieszka w części starego domu. Sporym problemem jest brak przestrzeni. Do kuchni wchodzi się prosto z dworu, nie ma żadnego przedsionka. Także domownicy mają mało miejsca do nauki i odpoczynku. Nastoletni Patryk dzieli pokój z mamą i musi spać na rozkładanym fotelu. Pomieszczenie pełni także funkcję jadalni.

- Do zrobienia jest praktycznie wszystko - mówi pani Aleksandra. Budynek jest nieocieplony, a dach pokryty jest jedynie papą. Ściany i podłogi są dziurawe. W kuchni stoi niebezpieczny dla domowników i zatruwający środowisko piec ogrzewający dom. W domu są dwie instalacje elektryczne - tunele nowej nie zostały zakryte, ponieważ kobieta nie ma na to pieniędzy.

Katarzyna Dowbor po obejrzeniu domu nie ukrywa swoich obaw. - Pani Aleksandro, mam ogromny szacunek do pani za to, że pani pracuje, wychowuje chłopaków. Jednak do zrobienia w tym domu jest jeszcze bardzo, bardzo dużo. Powiem szczerze, że to, co mnie najbardziej przeraża to dach. Te podłogi się faktycznie rozjeżdżają, nie wiadomo co się dzieje z fundamentami, czy to w ogóle jest do uratowania. Trzecia sprawa to niebezpieczny piec - wylicza. Decyzja jest jednak pozytywna i Maciej Pertkiewicz i Artur Witkowski w ciągu pięciu dni odmienią dom.

„Konkretna demolka”
Rodzina spędza wakacje w uwielbianej przez panią Aleksandrę Warszawie. Wideo dokumentujące stan prac robi wrażenie nawet na Igorze. - Demolka jest teraz konkretna. Prawie wszystkie ściany są wyburzone - ocenia. - Będzie o wiele lepiej, niż było - mówi z optymizmem jego młodszy brat Patryk.

Życzenia od muzycznych gwiazd i chwila rozrywki
Katarzyna Dowbor zadbała, żeby czas w stolicy upłynął jak najmilej. Na początek wizyta w sklepie z winylami z polską muzyką, które uwielbia pani Aleksandra. Do tego zaangażowała plejadę znakomitych artystów w przekazaniu jej życzeń na nowej drodze życia. W specjalnym nagraniu wystąpili Grzegorz Skawiński, Anna Wyszkoni, Michał Szpak i Piotr Cugowski. - To było dla mamy naprawdę wielkie przeżycie - podkreśla Patryk. Zwieńczeniem jest wybór nowy gramofon.

A co dla chłopców? Jazda na deskorolce i żyrocyklu. - Fajnych mam tych chłopaków. Cieszę się, że Igor pokazał, co potrafi - z uśmiechem stwierdza pani Aleksandra. A jako prezenty - longboardy, dzięki którym będą mogli jeździć na każdym podłożu.

Rozbudzona ciekawość
Na przyjemnościach czas szybko mija i pozwala zapomnieć o codziennych problemach. Podczas powrotu do domu rodzina myślami była już u progu budynku. - Czuję przede wszystkim tę ciekawość - przyznaje dzielna mama. - Nie mogę się doczekać tego nowego domu, bo czuję, że będzie naprawdę pięknie - mówi Patryk.

Czy ekipa spełniła ich oczekiwania? Jak na odmienioną przestrzeń zareaguje Igor?

Nasz nowy dom w środę i czwartek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze