2021-02-18

Jakub Sasak: „Przyjaciółki”? Sajmon namiesza w ich życiu

0

Aktor w specjalnej rozmowie z POLSAT.PL opowiada o nowej postaci w serialu. Czego widzowie mogą się spodziewać po jego bohaterze? Jakie cechy ma Sajmon i jak ocenia go artysta? Jakub Sasak zdradził także, jak przebiegała praca na planie hitowej produkcji Polsatu i co mu się w niej najbardziej podobało. „Przyjaciółki” od 4 marca w czwartek o godz. 21:05.

Oglądaj Przyjaciółki online na IPLA.TV.

- Pana bohater to nowa postać w serialu „Przyjaciółki”. Czego widzowie mogą spodziewać się po Sajmonie?
- Na pewno trochę namieszam. Wydaje mi się, że Sajmon wprowadza nową, nie do końca przewidywalną energię w życie jednej z głównych bohaterek.

- Kim Sajmon będzie zainteresowany i jak zaczyna się ich relacja?
- Chodzi o postać graną przez Małgorzatę Sochę. Spotykają się na treningu córki Ingi - Marysi, której Sajmon jest trenerem. Inga od razu zwraca jego uwagę swoją urodą, klasą i wdziękiem. Niestety - dla portretowanego przeze mnie bohatera - nie odwzajemnia okazanego jej zainteresowania. I właśnie od tego momentu walka o rozwinięcie tej relacji staje się dla niego nadrzędnym celem.

- Czy to spotkanie wywróci życie Ingi do góry nogami?
- O to trzeba zapytać Ingę. Ja mogę powiedzieć, że Sajmon nie ma złych intencji. Jest szczery i otwarty, co na początku trochę ją dziwi i onieśmiela. Ale jestem też zaskoczony tą sytuacją. Poznaję kobietę, która pozornie jest poza moim zasięgiem, a jednocześnie szalenie mnie fascynuje. Dlatego Sajmon jest w stanie dużo poświęcić, przejść kurs przyspieszonego dojrzewania i walczyć o tę relację.

- A jak przyjęła pana ekipa serialu, która pracuje ze sobą już ponad dziewięć lat?
- Widać, że cała ekipa realizatorów, na poziomie każdego z pionów dobrze się zna, lubi, z całą pewnością szanuje i co niezwykle istotne wie, jak ze sobą współpracować. Co ciekawe, jest to jeden z bardziej kobieco zorientowanych planów zdjęciowych spośród moich dotychczasowych. Główne postaci grane są przez kobiety, w każdym departamencie pracują panie, a serial jest częściowo reżyserowany przez Sylwię Rosak. Nie spotkałem się z tym do tej pory. Zapewne jest to jedną ze składowych rewelacyjnej atmosfery podczas każdego dnia zdjęciowego.

- Jak pan się czuje grając postać Sajmona?
- Odpowiedź łączy się z poprzednim pytaniem... Aktorowi gra się dobrze, jeśli współpracownicy, wiedzą co i jak mają robić, a jednocześnie tworzą przyjazną atmosferę - co ma miejsce na planie „Przyjaciółek”. Dlatego dla mnie te spotkania są satysfakcjonujące. Mam też w sobie dużą ciekawość na temat bohatera i okoliczności, z jakimi się mierzy. To ze względu na - być może mylne - wrażenie, że rzadko eksploruje się - w kinie lub serialu - temat związków, w których mamy zauważalną różnicę wieku, a młodszy jest mężczyzna. Zatem z ciekawością - mam nadzieję, że nie mniejszą niż widzowie - śledzę losy Ingi i Sajmona.

- Czy pana bohater zostanie w serialu na dłużej?
- Niestety w tym momencie nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Serdecznie zapraszam do Polsatu! (uśmiech)

Rozmawiała Paula Brzezińska

Przyjaciółki od 4 marca w czwartek o godz. 21:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze