2020-01-30

„Cztery wesela” - odcinek 5: W królewskim stylu

0

Która z wyjątkowych uroczystości została oceniona najwyżej? Aldona, Magda, Ewelina i Izabela chciały pokazać się z jak najlepszej strony, więc w przygotowanie przyjęć weselnych włożyły dużo wysiłku. Efekty ich pracy były imponujące, a rywalizacja niezwykle zacięta. Jednak tylko jedna z panien młodych mogła spełnić swoje marzenie o wygranej...

Oglądaj „Cztery wesela” online na IPLA.TV.

Przyszłe panny młode po raz pierwszy zasiadają przy stole, aby zdradzić szczegóły przygotowań i przekonać konkurentki o wyjątkowości swoich decyzji. Pierwsza zabiera głos Aldona, która szczyci się, że na ceremonię zaprasza czterysta osób. Zdradza też, że zespół, który wynajęła, to prawdziwe gwiazdy muzyki. Magda planuje swoje wesele od dwóch lat i ma nadzieję, że dzięki temu będzie to wyjątkowa uroczystość, na której wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Izabela jest zupełnym przeciwieństwem warszawskiej bizneswoman i organizuje swoje przyjęcie w pośpiechu, co też uważa za atut, ponieważ ceni spontaniczność i luz. Z kolei Ewelina jest przekonana, że sala weselna w stadninie i konie jako motyw przewodni przesądzą o jej wygranej.

Iza urodziła swojego pierwszego syna mając siedemnaście lat. Wychowywała go samotnie, dlatego w jej życiu było kilka trudnych chwil... aż do momentu kiedy pojawił się jej narzeczony. Z Marcinem poznali się przez internet i jak wspominają, była to miłość od pierwszego kliknięcia. Owocem tego uczucia jest mała Hania, a szczęśliwa czteroosobowa rodzina mieszka razem na wsi. Na przygotowanie wesela Izabela nie miała tyle czasu, ile pozostałe konkurentki, dlatego wiele rzeczy na przyjęciu może stanowić niespodziankę. - Nie miałam czasu na sprawdzenie niektórych rzeczy, dlatego na przykład nie próbowałam dań i nie wiem, jak będą smakować. Dla mnie ważniejsza jest spontaniczność, niż dokładność - zdradza uczestniczka. Przyszły mąż oczywiście wspiera swoją narzeczoną w każdej decyzji.

Na ceremonię ślubną para przyjeżdża zabytkowym samochodem. Konkurentki zazdroszczą Izie, że rozpoczyna rywalizację i jako pierwsza mówi z mężem sakramentalne „tak”. Ewelina, Aldona i Magda są zachwycone, gdy widzą parę w kościele. Komentują nie tylko świetnie dobraną suknię ślubną panny młodej, ale również nienaganny wygląd Marcina. - Bardzo ładnie wyglądają. Dobrali się idealnie. Wielkie wow! - mówią zgodnie. Jednak wystrój w kościele nie wprawia kobiet w zachwyt. Dziewczyny również mają zastrzeżenia odnośnie dekoracji sali, choć samo miejsce bardzo im się podoba. Uczestniczki zwracają uwagę na lustra, które powiększają optycznie przestrzeń, ale pomieszanie stylów - rustykalnego z galmour - psuje dobre wrażenie. Jednak Marcin przygotowuje coś wyjątkowego - niespodziankę, która wzrusza nie tylko Izę. Czy jego wrażliwość zmiękczy serca dziewczyn i dzięki temu przyznają Izie więcej punktów?

Najmłodsza panna młoda ma na imię Ewelina. Jej narzeczony Tomasz pokochał ją za spontaniczność. Ich wesele jest nietypowe, ponieważ organizują je w stadninie konnej. Ale Ewelina nie będzie wyglądać, tak jak wszyscy by się tego spodziewali. Marzy jej się suknia księżniczki! Szukała jej bardzo długo, ale czy rywalki docenią jej gust i czas, jaki poświęciła na znalezienie wymarzonej kreacji?

Wesele Eweliny bardzo intryguje pozostałe uczestniczki. Z zaciekawieniem zmierzają do kościoła, żeby usłyszeć przysięgę najmłodszych państwa młodych. I już na wstępie są zaskoczone... wyglądem panny młodej i jej suknią. - Nie spodziewałam się tego po niej - komentuje Magda. - Może Ewelina lubi błyszczeć - dodaje zdziwiona Iza. W trakcie przysięgi małżeńskiej Tomasz popełnia błąd. Czy na miejscu imprezy weselnej będzie mniej wpadek? Niestety para jechała bryczką na salę, dlatego goście jadący samochodami czekali na nowożeńców ponad godzinę. Rywalkom brak na to słów. Są bardzo głodne i niezadowolone. Humor może poprawić jedynie dobre jedzenie. Czy zaspokoiło wymagające podniebienia jurorek? Po pierwszym ciepłym daniu młodzi zapraszają na pierwszy taniec, który znów w opinii dziewczyn okazał się być jedynie poprawny. Czy coś lub ktoś może uratować tę imprezę? Tak, goście! Dalsza część imprezy jest bardzo udana. Czy to uratuje końcową punktację dla wesela Eweliny?

Królewskie wesele Magdy to koszt stu tysięcy złotych. Dziewczyny jadą do Janowa Podlaskiego, żeby ocenić wieloletnie i skrupulatne przygotowania bohaterki. Od pierwszego momentu widać, że wszystko jest idealnie przygotowane, tak jak opowiadała panna młoda. Królewska suknia, przystojny i elegancki pan młody we fraku, piękne okoliczności przyrody, pałac i cudowna pogoda. - Wygląda jak księżniczka, a dla mnie jak milion dolarów. Tylko pozazdrościć - mówi z uśmiechem Ewelina. Na dalszym etapie uroczystości jest jeszcze lepiej. - Pierwszy taniec z pompą. Bardzo romantyczny, klimatyczny, pełen miłości. Jest magia, dym, goście idą na parkiet i bawią się do białego rana...

Świetna atmosfera utrzymuje się do ostatniego gościa, jednak w trakcie imprezy, jedna z uczestniczek postanawia na chwilę opuścić salę weselną, gdyż emocje towarzyszące kolejnej atrakcji przygotowanej przez parę młodą, doprowadzają ją do łez. Gdy Magda i Michał składają podziękowania rodzicom, Izabela przypomina sobie szybką utratę najbliższych. Pozostałe dziewczyny wspierają ją w tej chwili słabości i również opuszczają parkiet. Czy uczestniczki będą jeszcze umiały dobrze się bawić na tym weselu?

Niestety w dzień ślubu Aldonie i Michałowi pogoda nie dopisała. Dziewczyny obawiają się, że nie wróży to szczęścia w miłości. Jednak para w trakcie składania przysięgi wygląda, jakby miała zaprzeczyć temu przesądowi. Po ceremonii zaślubin goście jada na salę. Przejazd utrudnia nietypowy korek, który powstał, ponieważ większość mieszkańców zmierza na wesele. Rywalki czekają w wielogodzinnej kolejce, aby złożyć młodej parze życzenia. Potem nie jest lepiej. Na sali jest ciasno, a wydawanie dań trwa długo. Konkurentki zauważają, że pomieszczenie nie jest przystosowane na taką liczbę gości. - Co za dużo, to nie zdrowo - komentuje Magda. Ale gdy zabawa weselna się rozpoczyna, nie ma chwili, aby parkiet był pusty. - Na tym weselu bawiłam się najlepiej - mówi zadowolona Ewelina. - Świetna atmosfera to ukłon w stronę zmarłej mamy Michała - dodaje Magda. Finalnie ilość gości sprawia, że dziewczyny bawią się naprawdę wybornie. A jakie oceny uczestniczki przyznały Aldonie w innych kategoriach?

Przed bohaterkami ostatnie spotkanie, podczas którego przedstawią oceny, jakie sobie przyznały we wszystkich kategoriach. Przebiega w miłej atmosferze, choć nie brakuje niespodzianek. Które wesele okaże się najlepsze?

Cztery wesela w czwartek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze
© Polsat 2020