2020-01-02

„Cztery wesela” - odcinek 1: Nieoczekiwane wyjście

0

Takiego zakończenia jednej z uroczystości weselnych nie spodziewał się nikt! Do rywalizacji stanęły cztery panny młode: Aneta, Sylwia, Sonia i Kasia, które krytycznym okiem oceniają wesela konkurentek. Kobiety różni wiele, ale trzy z nich niespodziewanie łączy jedno - niezrozumienie oczepin na weselu jednej z rywalek… Co się wydarzyło w pierwszym odcinku programu „Cztery wesela” i jak zakończyła się ta nietypowa sytuacja?

Cztery panny młode w trakcie rywalizacji oceniają wesela konkurentek w czterech kategoriach: „suknia ślubna”, „miejsce i wystrój”, „menu” oraz „wrażenia ogólne”. Wygrywa ta, która zgromadzi największą liczbę punktów. Nagrodą w programie jest 25 tysięcy złotych.

Jako pierwsza ocenie poddaje się Aneta. Kobieta zdradza, że z narzeczonym Damianem zakochali się od pierwszego… pocałunku. Poznali się zupełnie przypadkowo na peronie, ale teraz wiedzą, że to było przeznaczenie. Choć mężczyzna nie jest romantykiem, przyszła panna młoda mówi, że pokochała go przede wszystkim za to, że „jest facetem do tańca i do różańca”. Uczestniczki jadą na ślub do Gdańska, stolicy Kaszub.

Aneta organizuje wesele zgodnie z lokalnymi tradycjami. - Jednym ze zwyczajów na kaszubskich weselach są maszki, czyli „baba z dziadem”. Na uroczystość przychodzą osoby w przebraniach. Jest to dobra wróżba na przyszłość dla młodych - mówi Aneta. Panna młoda jest przekonana, że oczaruje tym konkurentki. Jednak kobiety już na uroczystości zaślubin zaczęły dopatrywać się niedociągnięć w organizacji, stroju czy nawet w zachowaniu pary. - Przysięga była nudna i bez emocji, a pierwszy taniec wyuczony i sztywny - komentuje jedna z rywalek. Nie wszystkie tradycje przypadły im do gustu. Przyjęcie okazało się jednak bardzo udane. Co sprawiło, że zmieniły zdanie?

Aby ocenić drugie wesele, uczestniczki udają się do Szczyrku. Organizatorką przyjęcia jest Sylwia, mama Kacpra i narzeczona Kuby. Przyszła mężatka podkreśla, że na weselu stawia na luz i dobrą zabawę. Uroczystość jest organizowana w stylu góralskim. - Górale umieją się bardzo dobrze bawić! Taka impreza na pewno spodoba się każdemu - mówi z przekonaniem główna bohaterka.

Rywalki już na wstępie są oczarowane wyborem kościoła, który stoi w sercu polskich gór. Sala weselna, która znajduje się w centrum miasta, również wzbudza ich zachwyt. Mimo że wszystko wydaje się być jak z bajki, kobiety zauważają kilka minusów... Suknia panny młodej nie zostaje odebrana pozytywnie. Dlaczego? Czy na dalszym etapie uroczystości uda się utrzymać góralski i swojski klimat?

Sonia wraz z narzeczonym Zbyszkiem na co dzień mieszkają w Anglii. Para poznała się na koncercie grupy Queen, której są wielkimi fanami. Można powiedzieć, że ojcem chrzestnym ich związku jest sam Freddie Mercury! Narzeczeni uwielbiają muzykę tego zespołu, dlatego dziewczyna wymarzyła sobie wesele w królewskim stylu. - Wszystko musi być po królewsku, począwszy od wystroju, skończywszy na sukni, atrakcjach i gościach - opowiada z uśmiechem i dumą. Konkurentki nie są pewne, czy przyszła panna młoda idzie dobrym tropem. - Boję się, że na weselu może być drętwo i patetycznie - mówi jedna z nich. Czy jej obawy się sprawdziły?

Ostatnia z uczestniczek programu jest oazą spokoju. Kasia w życiu stawia na prostotę i minimalizm. I takie też jest jej wesele, z naciskiem na polskie tradycje. Kobieta dość surowo oceniała wcześniejsze przyjęcia, a Aneta, Sonia i Sylwia odpłaciły tym samym...

Ceremonia zaślubin odbywa się pod namiotem na świeżym powietrzu, bo para bierze ślub cywilny. Konkurentki są zachwycone elegancją miejsca, dekoracjami i wystrojem. - Wszystko jest gustowne, piękne i w moim stylu - zdradza Sylwia. Panie bawią się świetnie, ponieważ to ich ostatnie wspólne wesele. - Na koniec należy nam się dobra zabawa - mówi Sonia. Na sali dobre wrażenie utrzymuje się do momentu „tradycyjnych oczepin”. Każda z pań bierze w nich udział, jednak w trakcie konkursu rywalki bez pożegnania opuszczają wesele Kasi i Tomka. Czym zostały urażone i dlaczego postanowiły wrócić do domu?

Po zakończeniu ostatniego wesela konkurentki spotykają się na ogłoszenie wyników. To jest pierwsze spotkanie od pamiętnego opuszczenia sali przez Anetę, Sonię i Sylwię. Czy kobiety wyjaśnią sobie nieprzyjemną sytuację? Która z nich okaże się najlepszą organizatorką przyjęcia weselnego i otrzyma nagrodę?

Cztery wesela w czwartek o godz. 20:05 w Telewizji POLSAT.

Komentarze
© Polsat 2020