2017-11-11

„W rytmie serca”: Gdy nagle rozpada się życie

W jedenastym odcinku Adam Żmuda nie miał chwili wytchnienia. Nie dość, że czekała go kolejna rozprawa sądowa dotycząca pobicia profesora Piwonia, to miał powody, aby obawiać się, że werdykt będzie dla niego niekorzystny. Jakby tego było mało, musiał stawić czoła dwóm silnym kobietom - Oldze oraz Weronice.

Adam był pewien, że to Olga (Małgorzata Foremniak) zleciła włamanie do jego mieszkania i ostro ją zaatakował: - Dlaczego tak bardzo chciała pani kupić ten strych? Bo nie wierzę w te ckliwe opowiastki: „wartość sentymentalną”, „tęsknotę” za moim ojcem… Nie wiem, czego chcesz, ale się dowiem!

Jak zakończyła się ta sprzeczka? Czy Olga naprawdę miała coś wspólnego z włamaniem?

Konfrontacja z Weroniką (Maria Dębska) była trudna z zupełnie innego powodu. Bo kiedy mowa o uczuciach, nic nie jest oczywiste.

- Adam, ja rozumiem twoją sytuację z Grześkiem, ale mam wrażenie, że ostatnio spędzasz więcej czasu u Marii niż u mnie. Jeśli nie masz teraz czasu na związek, ja to zrozumiem, tylko mi to powiedz.
- Za kilka dni mogę stracić wszystko. Łącznie z tobą. A jesteś dla mnie ważna... Coraz ważniejsza. W tym całym chaosie nie dałbym sobie rady bez ciebie.

Jak zareagowała Weronika?

W rytmie serca” w niedzielę o godz. 20:00 w Telewizji POLSAT.

Zobacz także:
„W rytmie serca” - odcinek 10: Skarby Kazimierza
„W rytmie serca” - odcinek 9: Nieproszeni goście
„W rytmie serca” - odcinek 8: Wszystko, co mam
„W rytmie serca” - odcinek 7: Ślady na śniegu
„W rytmie serca” - odcinek 6: Tajemnice z przeszłości
„W rytmie serca” - odcinek 5: Fałszywy trop
„W rytmie serca” - odcinek 4: Umowa i... co dalej?
„W rytmie serca” - odcinek 3: Ryzykowne decyzje
„W rytmie serca” - odcinek 2: Kto tu kłamie? 
„W rytmie serca” - odcinek 1: Na ratunek