Cztery mecze i dziesięć punktów. Oto dorobek reprezentacji Polski w drodze na rosyjski mundial. Po sensacyjnej wpadce na wyjeździe z Kazachstanem 2:2 na początku eliminacji, październikowej wygranej w Warszawie z Danią 3:2 i szczęśliwym 2:1 na Stadionie Narodowym przeciwko Armenii udało się pokonać w Bukareszcie reprezentację Rumunii. Gospodarze mieli dwa punkty mniej od Polski i wielką ochotę, żeby dopisać kolejne trzy, a w efekcie przeskoczyć naszą drużynę w tabeli. To jednak biało-czerwoni zapewnili sobie spokojniejszą zimę i większy komfort przed kolejnymi meczami wiosną!
Rozpoczęło się fantastycznie. Już w 11. minucie po solowej akcji do siatki trafił Kamil Grosicki. Do przerwy nasza reprezentacja kontrolowała przebieg gry, skutecznie grając w defensywie i wyprowadzając akcje. Rumuni nie byli w stanie zagrozić bramce Łukasza Fabiańskiego. Po przerwie gospodarze wyszli bardzo zmotywowani i atakowali z większym impetem. Obrona biało-czerwonych miała znacznie więcej pracy. Fantastycznie spisywał się w tej formacji Łukasz Piszczek. Najbardziej nerwowo zrobiło się jednak z niesportowych powodów. Rzucona z trybun petarda ogłuszyła na kilka minut Roberta Lewandowskiego. W 83. minucie napastnik Bayernu Monachium dołożył drugiego gola, a w końcówce meczu wykorzystał rzut karny na 3:0!
Presja na obu zespołach była bardzo duża. Wygrana biało-czerwonych zbliżyła podopiecznych Adama Nawałki do końcowego sukcesu w eliminacjach i definitywnie odwróci uwagę od pozasportowych tematów, szeroko opisywanych przez media od kilku tygodni. Afera alkoholowa, która miała miejsce podczas poprzedniego zgrupowania, zakończyła się karami finansowymi dla zawodników. Wnioski zostały szybko wyciągnięte. - Po ostatnich zawirowaniach piłkarze są świetnie przygotowani mentalnie. Wróciliśmy na odpowiednie tory - mówił selekcjoner. Miał rację!
Nikogo nie trzeba było motywować. - Atmosfera w drużynie jest jak zwykle wspaniała. Na boisku też musimy być jednością, a to zapewni nam oczekiwany efekt - oświadczył Jakub Błaszczykowski w rozmowie z polsatsport.pl. Dzięki zwycięstwu poprawiliśmy także bilans meczów z Rumunią. W 35 spotkaniach udało nam się wygrać dopiero po raz szósty, a w Bukareszcie pierwszy raz od 84 lat!
Potwierdziliśmy, że dziś dysponujemy większym potencjałem od Rumunów i wielu słusznie stawia biało-czerwonych wśród faworytów grupy, na co wskazuje również ostatni ranking FIFA. Zajmujemy w nim 15. miejsce na świecie, a nasz przeciwnik 34. lokatę. Do tego sam Robert Lewandowski jest droższy od całej kadry Rumunii! Potwierdził to na boisku… - Doceniamy klasę rywala, który jest bardzo groźny, ale przyjechaliśmy zdobyć trzy punkty - zapowiadał Grzegorz Krychowiak. 11 listopada godnie uhonorowane zostało Narodowe Święto Niepodległości. Do wiosny jesteśmy liderem grupy.
Następny mecz biało-czerwonych w walce o mundial zostanie rozegrany 26 marca 2017 roku na wyjeździe z Czarnogórą. Trzymamy kciuki!
Zobacz także:
Kolejne zwycięstwo Polski w walce o mundial
Triumf reprezentacji Polski i hat-trick Lewandowskiego