2017-11-10

Co z „Wyspy przetrwania” zapamiętamy na dłużej?

0

Przypominamy wyjątkowe sceny, które wzbudziły największe emocje. Które wydarzenia z „Wyspy przetrwania” będą chętnie wspominane przez uczestników oraz fanów przygodowego show? Od pierwszego do ostatniego odcinka było ich mnóstwo. Wybraliśmy kilka szczególnych.

Bez ognia nie da się przeżyć, o czym wszyscy przekonali się już na samym początku rywalizacji.

Wysiłek często szedł na marne, choć oryginalnych pomysłów nie brakowało.

Tak smakuje zwycięstwo, gdy notuje się porażkę za porażką.

A jeszcze lepiej smakuje polskie danie, gdy na wyspie na co dzień do jedzenia jest tylko papaja, kraby i ewentualnie kilka złowionych ryb.

Ogromne znaczenie w trakcie rywalizacji miały sojusze i zawarte przez uczestników układy. Nie zawsze dotrzymywane...

Większość nie doczekała się udziału w jednej z kultowych konkurencji. Smakowite karaluchy i modliszki były tylko dla wybrańców walczących o miejsce wśród najlepszych.

Gdy brakuje sprzymierzeńców, a trzeba walczyć o swoje, to nagle pojawiają się wyjątkowe pokłady mocy, co w jednym z wyzwań udowodnił Maciej „Klotzek”.

A które sytuacje Tobie najbardziej utkwiły w pamięci?

Oglądaj w IPLA.TV: „Wyspa przetrwania” - KULISY

Zobacz także:
Wiemy, kto wygrał pierwszą edycję „Wyspy przetrwania”
„Wyspa przetrwania”: 3, 2, 1... start. Finał!
„Wyspa przetrwania”: Poznaj finalistów pierwszej edycji

Komentarze
© Polsat 2018