Wyzwania w czterech ścianach
Pan Robert wraz ze swoją żoną Anną wiedli spokojne życie. Po długich latach starań udało im się powitać na świecie córkę. Radość rodziców przerwała amputacja nogi mężczyzny. Wąskie drzwi, progi pomiędzy pomieszczeniami i łazienka bez jakichkolwiek udogodnień stały się problemami, z którymi zaczął mierzyć się na co dzień. - To mieszkanie jest kompletnie niedostosowane do niego. Niech mi się coś stanie… Co my wtedy zrobimy? - mówi pani Anna, która jest jedynym żywicielem rodziny, zajmuje się córką i jednocześnie opiekuje się mężem..
Pan Robert, ze względu na swoją niepełnosprawność i brak protezy, przeszedł na rentę. Położone na piątym piętrze mieszkanie stało się klatką, w której spędza zdecydowaną większość czasu. - Jestem więźniem swego domu po prostu i tyle - gorzko przyznaje. Pani Anna została sama z odpowiedzialnością za utrzymanie rodziny. Choć stara się być silna dla męża i córki, przyznaje, że czasami zwyczajnie brakuje jej sił.
Nowe życie dla pana Roberta
Ekipa „Nasz nowy dom” podczas remontu w Łodzi stanęła przed specjalnym zadaniem. Tak zaaranżować wnętrze, aby czterdziestoparometrowe mieszkanie stało się dla niego przyjazną przestrzenią, a on sam mógł odzyskać samodzielność. - Trzeba się naprawdę skupić, żeby wszystko się zmieściło - podkreśla w zwiastunie odpowiedzialna za projekt w tym odcinku architektka Marta Kołdej. Prace budowlane prowadzi Przemysław Oślak ze swoją ekipą.
„Nasz nowy dom” - sezon 27, zobacz odcinek 377:
„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 20:30 w Polsacie.