2026-09-28

Zapowiedziała debiut. Marcelina Ruczyńska: Płyta już się szykuje

Zwyciężczyni „Must Be The Music” po zakończeniu programu nie zwalnia tempa. „Marcycha” przyznała w „halo tu polsat”, że pierwsza fala emocji już opadła, ale nadal trudno jej uwierzyć w to, co wydarzyło się na scenie. Zdradziła również, nad czym obecnie pracuje i jakie marzenie chciałaby spełnić w najbliższej przyszłości. Zobacz wideo!

Liczyć na najlepsze

Marcelina „Marcycha” Ruczyńska od początku przyznawała, że zgłoszenie do „Must Be The Music” było dla niej dużym krokiem. Wypełniła formularz i czekała na rozwój wypadków. Taki był początek wydarzeń, które doprowadziły ją aż do finału. - Najpierw wysłałam zgłoszenie online, w ogóle się nie spodziewając, że ktoś się odezwie. Potem wydarzyły się cuda - zauważyła w „halo tu polsat”. To właśnie po castingu pojawiło się pierwsze przeczucie, że jej przygoda z programem może potrwać dłużej. Jak przyznała, bardzo dobrze wspomina ten etap i już wtedy czuła, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Jak w bajce

Triumfatorka 13. edycji show wciąż nie przyzwyczaiła się do nowej sytuacji. - Opadły na pewno te pierwsze emocje wielkiej euforii, ale wciąż frunę na fali zwycięstwa. Dalej nie mogę czasem uwierzyć, że to po prostu ja - wyznała szczerze w „halo tu polsat”. Udział w programie oznaczał dla Marceliny Ruczyńskiej nie tylko występy przed jurorami i publicznością, ale również konieczność odnalezienia się w zupełnie nowej rzeczywistości. - Myślę, że najtrudniejsze było wyjście na scenę z taką dużą ilością bodźców, którą miałam na jedną minutę - ujawniła.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Radio ZET (@radio_zet)

Wypłynąć na szerokie wody

Po zwycięstwie w muzycznym show Polsatu miłośnicy formatu czekają na autorską muzykę artystki, która zostanie zamknięta w formie debiutanckiego krążka. Prace nad albumem trwają. - Tak, płyta się szykuje, tworzy się i myślę, że jest z bardzo dużym entuzjazmem - określiła enigmatycznie Marcelina Ruczyńska. Dodała też, że ma pewne marzenie dotyczące wspólnego śpiewu z bardzo znanym w Polsce artystą. - Bardzo bym chciała z Dawidem Podsiadło - przyznała.

Niezapomniane chwile

„Marcycha” pochodzi z północy Polski, ale ważne miejsce w jej twórczości zajmuje muzyka z południa kraju. Dlaczego? - Po prostu zawsze jeździliśmy z rodzicami i rodzeństwem w góry. Od dziecka to pamiętam i od dziecka przebywałam na różnych festiwalach góralskich z taką rdzenną muzyką góralską, z folklorem. Właśnie tam zaczęło się moje zamiłowanie. Sercem jestem z tą muzyką - podsumowała.

Marcelina „Marcycha” Ruczyńska w „halo tu polsat”, oglądaj:

  

Nowa edycja „Must Be The Music” wkrótce w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat