2026-09-22

Joga, wilczury i autobusy ludzi. Maria Prokop o życiu na planie

Nagrania programu to nie tylko praca przed kamerą i reżyserką, ale także czas pełen energii, nowych doświadczeń i… kontaktu ze zwierzętami. Takimi doświadczeniami dzieli się prowadząca show „Wielka Miłość w Małym Mieście” Maria Prokop. Specjalnie dla POLSAT.PL opowiada o kulisach i przerwach między zdjęciami. Okazuje się, że w swojej garderobie urządziła prawdziwą strefę relaksu. Co jeszcze zdradza? Zobacz wideo!

Na sto procent

Maria Prokop nie ukrywa, że praca przy realizacji show daje jej mnóstwo satysfakcji. - Nie miałam żadnych obaw, jeżeli chodzi o nagrywanie programu. Ja wiem, jak wyglądają plany. To, co się tutaj dzieje, nie jest mi w ogóle obce - mówi. Dzięki własnemu doświadczeniu czuje się swobodnie i może się w pełni zaangażować. - Odnajduję się naprawdę super w tych warunkach. Bałam się jednej rzeczy: że się przeziębię. Na razie, odpukać, zdrowie tip top. I myślę, że poziom energii także - opowiada POLSAT.PL.

Najważniejsze jest dla niej to, aby dawać z siebie maksimum. A jest co robić. - Cały czas śmieję się, że jak tylko nagramy ten sezon, to dawajcie kolejne autobusy ludzi. Bo naprawdę dzieją się fantastyczne rzeczy. Możemy jeszcze tutaj stworzyć wiele par - dodaje z uśmiechem.

Oswoiła te głosy

Jedną z nowości okazała się dla Marii Prokop słuchawka douszna. Początkowo zastanawiała się, czy uda jej się swobodnie pracować, jednocześnie słuchając wskazówek. - Bałam się tego „ucha”, jak to będzie, że ktoś będzie mi coś mówił, a ja będę musiała udawać, że tego nie słyszę. I zapamiętać jedno i drugie - przyznaje.

Okazało się jednak, że obawy zniknęły. - Super szybko się do tego przyzwyczaiłam. Tak naprawdę po pierwszej scenie miałam swobodę z pracą w „uchu” - mówi. Jak podkreśla, atmosfera na planie sprawia dodatkowo, że nagrania są dla niej znakomitą rozrywką. - Świetnie się bawię z reżyserką - zaznacza.

Jakościowy czas

W przerwach między kolejnymi ujęciami prowadząca ma własny sposób na regenerację - W garderobie ustawiłam sobie cały kącik jogowy. Mam matę, poduszki do medytacji, wszystkie swoje sprzęty - opowiada w rozmowie z POLSAT.PL. Co więcej?. - Siedzę sobie tam, odpoczywam, oddycham. Czasami przejdę przez plan i pobawię się z psami. Bo mamy tutaj takie kochane wilczury. Kocham je - mówi z uśmiechem.

Ale zwierząt jest więcej. - Mamy też super kotki. Nawet takiego małego, który został znaleziony niedawno - zachwyca się i podkreśla, że dzięki temu czas oczekiwania na kolejne ujęcia wcale jej nie przeszkadza. - Ja nie mam w ogóle z tym problemu. Czuję się tutaj bardzo dobrze - zapewnia z uśmiechem. Co jeszcze opowiada? Jaką energią emanuje?

Wywiad z Marią Prokop, zobacz:

  

„Wielka Miłość w Małym Mieście” wiosną 2027 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat