Prawdziwa „JJ”
Joanna Jędrzejczyk opowiedziała w „halo tu polsat” o tym, jak w pierwszym i drugim odcinku 19. edycji „Dancing with the Stars” widziała swój udział w show. - Podeszłam do zadania jako była sportsmanka, a ten program nie jest tylko o tańcu: jest trochę o emocjach, trochę o grze i o opowiadaniu historii - mówi. Powoli wychodzi ze swojej strefy komfortu i zapowiada: - Myślę, że będzie coraz więcej mnie we mnie.
Nowe marzenie
Nową wersje siebie sportsmenka pokazałaby najchętniej... w programie śniadaniowym jako prowadząca. Próbkę swoich umiejętności zaprezentowała właśnie w „halo tu polsat” i przytoczyła anegdotę z występu w jednej z nowojorskich śniadaniówek, gdzie udawała, że atakuje prowadzącego. Słupki oglądalności poszybowały w górę, a producenci zaczęli się o nią bić - oczywiście w przenośni.
Bliskość? To już nie problem
Dużą rolę w przemianie Joanny Jędrzejczyk odgrywają jej taneczny partner oraz pozostali uczestnicy „Tańca z Gwiazdami”. - W tej edycji mamy świetną grupę. Nie ma między nami złej krwi, naprawdę się wspieramy - mówi Joanna Jędrzejczyk. Przy Kamilu Kuroczko rezygnuje ze swojej sportowej ambicji, bo, jak zaznacza, nigdy nie będzie tancerką ani mistrzynią tańca.
Skupia się za to na wspólnym tworzeniu pięknych historii oraz budowaniu bliskości. - W oktagonie byłam tylko ja i moja przeciwniczka. Musiałam inicjować kontakt z nią, równocześnie unikać kontaktu z jej strony. Taniec w duecie to coś nowego, intymnego. Na to potrzeba czasu - zauważa.
Triumf dobra
Piękne historie sportsmanka pisze na co dzień, pomagając innym, w tym chorej na raka Zuzi. Wzięła udział w urodzinowej imprezie dziewczynki i planuje powtórzyć to w 2027 roku. Wspiera małą wojowniczkę i sama mocno się nią inspiruje.
Od około 2020 roku Joannę Jędrzejczyk można też spotkać przy Dworcu Centralnym w Warszawie, gdzie co tydzień jedna z fundacji organizuje wydawki jedzenia dla osób potrzebujących, najczęściej w kryzysie bezdomności. - Ludzie często mówią, że powinno się pomagać w ciszy, ale ja uważam, że o pomaganiu trzeba mówić głośno. Możliwość wyboru to przywilej. Niektórzy tego wyboru nie mają - twierdzi gwiazda. Na wszystkie pochwały odpowiada skromnie: - Można być stereotypową panią prezes, osobą znaną, ale człowiekiem jest się każdego dnia.
Mimo wielu osiągnięć na światową skalę, zwycięstwem dla Joanny Jędrzejczyk pozostaje zwrócenie uwagi na krzywdę innych. - Nawet jeśli nie dojdę do finału „Tańca z Gwiazdami”, to opowiadając te historie, już zdobyłam moją Kryształową Kulę - podsumowuje.
Joanna Jędrzejczyk w „halo tu polsat”, oglądaj:
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.