2026-09-15

Dominik Smaruj zaznał scen zazdrości. A miało ich nie być...

Uczestnik „Tańca z Gwiazdami” dał się poznać jako wrażliwy aktor, który na parkiecie chce pokazać prawdziwe emocje. Tak też było w drugim odcinku show. Jego występ z Magdaleną Tarnowską wzbudził różne reakcje, a po odcinku Dominik Smaruj niespodziewanie spotkał... kilku zamaskowanych mężczyzn. „Dancing with the Stars” na żywo w niedzielę od godz. 19:55 w Polsce.

Umiejętności i doświadczenie

W 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” Magdalena Tarnowska tańczy z aktorem Dominikiem Smarujem. Udział w show zaczęli obiecująco, bowiem na starcie dostali od surowych jurorów 25 punków za fokstrota, a następnie 24 za cha-cha-cha. Z pewnością mogą mieć jednak apetyt na więcej, tym bardziej że tancerka w 17. edycji zdobyła Kryształową Kulę, występując w parze z Mikołajem „Bagim” Bagińskim.

Krótki lont 

Z „Bagim” połączyło trenerkę nie tylko wspólne osiągnięcie, ale i uczucie. Tworzą udany związek, który był już wystawiony na próbę. W 18. edycji Magdalena Tarnowska trenowała Piotra Kędzierskiego, co było okazją do wielu żartobliwych scen zazdrości ze strony influencera. Jednak to wcale nie koniec, bowiem sezon 19. to kolejny, w którym bierze udział ukochana Mikołaja Bagińskiego, tym razem z przystojnym aktorem Dominikiem Smarujem. W drugim odcinku oboje zaprezentowali imponującą choreografię, co mogło się niektórym... nie spodobać.

Jak nie prośbą, to groźbą

W mediach społecznościowych influencer zamieścił groźnie podpisany filmik. „Nie żartowałem mówiąc, że jadę pod studio” - można przeczytać. W materiale widać byłego uczestnika „Dancing with the Stars” w towarzystwie Piotra Kędzierskiego i trzech innych mężczyzn. Wszyscy siedzą w samochodzie oglądając występ pary nr 11 i jedna z figur wyraźnie ich szokuje. Wtedy „Kędzior” rzuca znamienne słowa: - Powinieneś jako mężczyzna coś z tym zrobić. Decyzja została podjęta.

To się tak musiało skończyć

Wszyscy szybko zakładają kominiarki i jadą pod studio Polsatu! - Pacyfikujemy go? - pyta Mikołaj Bagiński? Reszta potwierdza i niebawem „dopada” wychodzącego z budynku Dominika Smaruja. - To co, smarujemy? - pytają go. - Jak ja z nią tańczyłem, to mi tak nie pozwalała - rzuca Piotr Kędzierski. - Nawet ja tak z nią w domu nie tańczę - dodaje zazdrosny „Bagi”.

Atmosfera jest napięta, ale po chwili Dominik Smaruj rozpoznaje „napastników”. - „Bagi”, Damian, „Kędzior”? O co wam chodzi? - dziwi się. - No jak to o co? Że było zaj******e, mordeczko! - stwierdza Mikołaj Bagiński, gratulując udanego występu. Na ekranie zaś pojawia się uspokajający widzów napis: „Materiał wideo zawiera fikcyjne sceny zazdrości, będące w rzeczywistości formą gratulacji za popis taneczny”. Potwierdzeniem tego są także słowa Magdaleny Tarnowskiej, która w jednym z wywiadów stwierdziła, że „Bagi” bardzo dba o jej komfort w show. - Dominik ma żonę, ja jestem z Mikołajem. On totalnie mnie wspiera, na każdej płaszczyźnie - wyznała.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mikołaj Bagiński (@bginsky)

„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat