Marzenie o walcu
Helena Englert i Roman Osadchiy w 2. odcinku 19. edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” zmierzyli się z walcem wiedeńskim. Wcześniej taniec pojawił się w „Akademii Czarnej Mamby”, w której Iwona Pavlović zaprezentowała jego podstawy. Aktorka przed wyjściem na parkiet postawiła sobie bardzo konkretny cel. - Mam marzenie, żeby Iwona powiedziała „wow”, jak zatańczymy fleckerl - zapowiedziała, zapamiętując jedną z figur.
Po występie okazało się, że na wymarzoną reakcję nie ma co liczyć. - Chciałaś, żebym powiedziała „wow”. Nie mogę tego zrobić - zaczęła Czarna Mamba. Po chwili wstała i dokończyła jednym słowem: - Doskonale.
Reakcja Heleny Englert mówiła sama za siebie. Wyraźnie poruszona niemal się rozpłakała, a z widowni zaczęło dobiegać skandowane „Hela!”. W poprzednim odcinku aktorka przyznała, że chciałaby, aby ludzie ją polubili - Krzysztof Ibisz zauważył, że marzenie się spełniło.
Odwaga na parkiecie
Przygotowanie do tego tańca wymagało od pary czegoś więcej niż przećwiczenia kroków. Prowadzący zdradził, że tuż przed występem Helena Englert i Roman Osadchiy na kilkanaście minut odizolowali się od innych, żeby skupić się na emocjach. Iwona Pavlović doskonale to zrozumiała. Sama przed wykonywaniem walca wiedeńskiego często zamykała się w toalecie, żeby odciąć się od wpływu ludzi.
Tomasz Wygoda zwrócił z kolei uwagę na cechę uczestniczki, której zazdrości. Mówił o odwadze, czasami graniczącej z bezczelnością. Porównał młodą aktorkę i wokalistkę do greckiego boga Kairosa, symbolizującego ulotny moment, który trzeba umieć złapać, zanim przeminie. Zdaniem jurora Helena Englert posiada tę umiejętność.
Na backstage'u wyszło natomiast na jaw, że droga do takich efektów nie zawsze jest usłana różami. Aktorka podsumowała współpracę ze swoim nauczycielem i tanecznym partnerem. - Przez pięć dni w tygodniu chcę go zabić z powodu jego ambicji, szóstego również, a dopiero siódmego, w dniu odcinka, jestem mu wdzięczna - powiedziała z przymrużeniem oka.
Pierwsze takie siódemki
Na świetne wyniki pracy Heleny Englert nie trzeba było długo czekać. - Najlepsze siedem, jakie dałem w życiu - oznajmił Tomasz Wygoda, prezentując swoją notę. Rafał Maserak i Iwona Pavlović przyznali, że mogą powiedzieć dokładnie to samo o własnych ocenach. Ostatecznie Helena Englert i Roman Osadchiy zdobyli 30 punktów, tym samym zostali drugą parą 19. edycji, która osiągnęła ten wynik.
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” - edycja 19, zobacz odcinek 2:
„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.