To nie jego bajka
Gwiazda Polsatu nie ukrywa, że nie interesuje się zmaganiami sportowymi, w tym również piłką nożną. Kiedy padają pytania z tej dziedziny, wprost przyznaje: - Nie mogłeś gorzej trafić. Przepraszam, że to mówię, ale staram się być szczerym, bo chodzi o duże pieniądze - usłyszał od prowadzącego Artur Popławski z Lublina w 63. odcinku programu.
Podobna sytuacja miała miejsce podczas gry Marka Sawirskiego. Pytanie o gospodarza zimowych igrzysk olimpijskich w 85. odcinku również wykraczało poza zainteresowania prezentera. - Ciśnie mi się na usta tytuł pieśni „Dlaczego ja, Panie?”. Nie interesuje się sportem. Ani zimowymi, ani letnimi igrzyskami - stwierdził, pozostawiając wybór odpowiedzi uczestnikowi.
Nie zawsze da się pomóc
Gospodarz „Milionerów” przyznał, że także tematyka religijna nie jest jego mocną stroną. - To jedna z tych sytuacji, w których czuję się wyjątkowo niezręcznie. Mam dziurę edukacyjną, jeśli chodzi o Biblię - wyznał Małgorzacie Dechnik w 106. odcinku programu, gdy zawodniczka zmagała się z pytaniem o ostatnią księgę Pisma Świętego.
Firmowe zagwozdki
Wielkie pieniądze naturalnie łączą się z biznesem. Gracze liczą, że prowadzący w eleganckim, dobrze skrojonym garniturze zna wszystkie zawiłości prowadzenia działalności gospodarczej. Czy aby na pewno? W 78. odcinku Bruno Jarzyński poprosił Huberta Urbańskiego o wskazanie, jaki jest dopuszczalny limit płatności gotówką dla przedsiębiorców. Co usłyszał? - Nie chcę być brutalny, ale skąd ja mam to wiedzieć? Prowadzę program „Milionerzy”, a nie „Gotówkowe transakcje międzyfirmowe” - przyznał wprost prowadzący.
„Milionerzy” od poniedziałku do czwartku o godz. 19:55 w Polsacie.
Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial
Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat