Trudny los
W pierwszym odcinku jesiennego sezonu „Nasz nowy dom” historia, która porusza do łez. Rodzeństwo z Bartników przez całe życie walczyło z przeciwnościami losu. Najpierw przemoc i strach we własnym domu, dziś - dramatyczne warunki, w których próbują normalnie żyć.
Niespokojne noce
Pan Rafał i pani Agnieszka wychowywali się w domu, w którym zamiast poczucia bezpieczeństwa był nieustanny lęk. Ich ojciec nadużywał alkoholu i wszczynał awantury. - W nocy nie raz wstawaliśmy i uciekaliśmy do babci, gdy wracał pijany i robił awantury. Baliśmy się każdej nocy, w jakim stanie wróci - wspomina w programie pani Agnieszka.
Wspólna walka
Choć dzieciństwo było koszmarem, rodzeństwo nigdy się nie rozdzieliło. Dziś mieszkają razem i wspólnie wychowują syna pani Agnieszki - Michała. Są dla siebie największym wsparciem, ale codzienność w ich domu to prawdziwa walka o przetrwanie. Dach grozi zawaleniem, brakuje łazienki i ciepłej wody, a użytkowanie starego pieca jest niebezpieczne.
„Nasz nowy dom” - sezon 27, zobacz odcinek 373:
„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 20:30 w Polsacie.