2026-08-31

Tomasz Wygoda: Bardzo doceniam spontaniczność, ale...

Czy na parkiecie bardziej liczy się perfekcyjne wykonanie, czy szczerość, która potrafi wzruszyć mimo niedoskonałości? Juror „Dancing with the Stars” nie chce odpowiedzieć na to pytanie, bo ma ku temu konkretny powód. W rozmowie z POLSAT.PL opowiada o ocenianiu uczestników i czy są gwiazdy, które na parkiecie mogą mieć przewagę. „Taniec z Gwiazdami” na żywo od 6 września w niedzielę od godz. 19:55.

Perfekcja czy autentyczność?

Tomasz Wygoda przekonuje, że dobry taniec potrzebuje dwóch uzupełniających się elementów. Liczą się umiejętności, ale też prawda i emocje, dzięki którym występ może poruszyć publiczność. Dlatego pytany, która z tych wartości jest ważniejsza, świadomie unika rozstrzygnięcia. - I tu się wywinę od tej odpowiedzi, ale właśnie i w tym, i w tym jest prawda. Technika jest godna podziwu, ale emocje i taka szczerość są godne wzruszenia - podkreśla.

Zwraca uwagę, że uczestnicy potrzebują solidnych podstaw, które pozwalają im realizować choreografie. Jednak nic nie powinno odbierać występowi naturalności. - Bardzo doceniam to, żeby być spontanicznym, prawdziwym, emocjonalnym, żeby być dramaturgicznie fajnie skonstruowanym, ale jednocześnie musimy na czymś się oprzeć, a to nam daje siła, sprawczość, mięśnie, rozumienie swojego ciała - tłumaczy.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tomasz Wygoda (@tomaszjanwygoda)

Sprawdzian zdany na szóstkę

Tomasz Wygoda przed 19. edycją ma za sobą pięć sezonów programu w roli jurora i ten czas określa jako bardzo satysfakcjonujący. Ocenianie uczestników przed szeroką publicznością okazało się dla niego wyzwaniem i okazją do nauki. Musiał między innymi wypracować umiejętność szybkiego nazywania tego, co widzi na parkiecie. - To przede wszystkim był czas takiego dużego sprawdzianu dla mnie, jak ja znajduję się w tej sytuacji. Oczywiście docelowo najważniejsi są uczestnicy, ale ja bardzo dużo na tym skorzystałem - przyznaje.

Szczególnym zadaniem jest przełożenie całego występu na konkretną notę. Juror ma na analizę zaledwie chwilę. - Zobaczenie tego, co jest najważniejsze w tańcu i przełożenie tego na punkty jest też wielką umiejętnością. Tego się nabiera z czasem uczestnictwa w tym programie - zauważa.

Chce pozostać tancerzem i choreografem

Czy zawodowe doświadczenie można odłożyć na bok i spojrzeć na występ wyłącznie oczami widza? Tomasz Wygoda uważa, że w jego roli nie byłoby to właściwe. Jurorzy powinni nie tylko zdecydować, czy coś im się podoba, ale przede wszystkim przeanalizować poszczególne elementy tańca i uzasadnić swoją ocenę. - Musimy nazwać i pochwalić to, co było, i to, nad czym można się skupić, co może pomóc parze startującej czy akurat uczestnikowi - wyjaśnia. Właśnie dlatego wiedza choreografa i tancerza pozostaje dla niego ważnym narzędziem.

Czy ktoś może mieć przewagę?

Do programu trafiają przedstawiciele bardzo różnych zawodów i każdy posiada inne atuty. Sportowcy dysponują siłą i wytrenowanym ciałem, choć - jak zauważa Tomasz Wygoda - wypracowane przez lata nawyki nie zawsze dają swobodę potrzebną w tańcu. Z kolei aktorzy podczas swojej edukacji rozwijają nie tylko sprawność fizyczną, ale również emocjonalność i umiejętność realizowania zadań wymagających odpowiedniej dramaturgii.

Dlatego zdaniem jurora to właśnie oni mogą mieć szczególnie szeroki zestaw umiejętności przydatnych w show. - Aktorzy chyba są najbardziej wszechstronnie przygotowani, ale to też zależy od człowieka - zaznacza. Ostatecznie zawodowe doświadczenie nie przesądza jednak o wyniku, co  jak przypomina Tomasz Wygoda, pokazują wyniki poprzednich edycji.

  

Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami od 6 września w niedzielę od godz. 19:55 w Polsacie.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat