2026-08-19

Ciało na planie i wiele innych zaskoczeń na 10 lat „Gliniarzy”

Kulisy produkcji Polsatu bywają wstrząsające, o czym przekonują widzów aktorzy, Ewelina Ruckgaber i Piotr Mróz. Z okazji jubileuszu serialowi partnerzy, Natalia Nowak i Kuba Roguz, zdradzają, jak naprawdę wygląda dekada grania policjantów. Nie brakuje zaskakujących historii, czarnego humoru i… prawdziwego ludzkiego ciała znalezionego na planie. To lepsze niż scenariusz!

Dekada doświadczenia

Dziesięć lat, 21 sezonów i tysiące aktorów, którzy przewinęli się przez obsadę. „Gliniarze” mogą pochwalić się imponującym stażem na antenie. Serial dostarcza widzom emocjonujących kryminalnych historii, ale równie ciekawie wygląda życie jego ekipy poza kamerą. Jak długo można grać policjanta, nie zaczynając mówić jak podczas przesłuchania? Czy aktorzy naprawdę potrafią prowadzić radiowóz? I co robią natychmiast po zejściu z planu?

To wchodzi w krew

- Po tylu latach grania policjanta człowiek zaczyna podejrzewać wszystkich. Nawet siebie - żartuje Piotr Mróz, który wciela się w starszego aspiranta Kubę Roguza. Aktor przyznaje, że umiejętności funkcjonariusza są stałym elementem jego rzeczywistości. - Policyjnych procedur uczymy się praktycznie cały czas - mówi. Po blisko dekadzie pracy na planie (Piotr Mróz dołączył do obsady w 3. sezonie) nie ma też kłopotów z prowadzeniem radiowozu. Inni aktorzy również potrafią robić to bez większych problemów.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Ewelina Ruckgaber (@ewelinaruckgaber_official)

Twardziele z humorem

Ewelina Ruckgaber, która od pierwszego sezonu gra aspirant sztabową Natalię Nowak, również ma już spore doświadczenie w policyjnym świecie. Jak sama przyznaje, największym wyzwaniem nie zawsze jest jednak kryminalna zagadka czy skomplikowana scena akcji. - Najtrudniejsze w graniu policjantki jest wyglądać groźnie, kiedy między ujęciami wszyscy się śmieją. Mamy bardzo czarne poczucie humoru i często zdarza się, że nie jesteśmy w stanie się uspokoić, gdy ktoś rzuci jakimś żartem - zdradza aktorka.

Otwartość na dowcip jest jednym z elementów, które trudno byłoby podejrzewać, patrząc na niewzruszone oblicza serialowych detektywów. Piotr Mróz przyznaje, że prywatnie nie przypomina Kuby Roguza. - Ja się śmieję bardzo dużo i jestem przeciwieństwem mojej serialowej postaci, która jest stonowana i poważna raczej - mówi aktor. Ma też własną teorię dotyczącą granicy między aktorem a bohaterem: - Nie wiem, czy jeszcze gram policjanta, czy policjant już gra mnie - żartuje.

Wyszkoleni jak „Gliniarze”

Prawdziwa broń? Nie do końca. Ale radiowóz jak najbardziej! Fani serialu mogą być zaskoczeni tym, jak wiele elementów policyjnej rzeczywistości aktorzy poznają na planie. Korzystają z nieco lżejszych replik broni wyglądających jak prawdziwe, ale jak zdradza Ewelina Ruckgaber, jedynie dzięki temu, że używają kajdanek treningowych, nie trzeba każdorazowo szukać kluczyka, żeby uwolnić aktora.

Policyjne procedury weszły im już w krew, ale przez lata wielokrotnie się ich uczyli. - Za każdym razem, gdy Adam Bogusz (Aleks Mackiewcz) zmieniał serialową partnerkę - żartuje aktorka z kolegi, któremu scenarzyści często dawali nową aktorkę do pary. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gliniarze Official (@gliniarzeofficial)

Szokująco prawdziwie

Dziesięć lat pracy przy serialu kryminalnym oznacza też dziesiątki nietypowych sytuacji. Jedna z historii Piotra Mroza brzmi jak gotowy scenariusz kolejnego odcinka „Gliniarzy” - Najdziwniejsza rzecz, która przytrafiła mi się na planie, to fakt, że znalazłem prawdziwe ludzkie ciało - wspomina aktor, nie wchodząc jednak w szczegóły tej szokującej historii.

Ewelina Ruckgaber ma z kolei własną historię, której ekipa z pewnością długo nie zapomni. - Kaloryfer, który spadł na nogę odtwórcy. Ale dzięki temu, że stało się to w szpitalu, od razu został zabrany na gips i składanie nogi - opowiada aktorka. Jedną z najbardziej spektakularnych scen w historii serialu była natomiast według niej eksplozja komendy.

A po służbie...

Choć na ekranie Natalia Nowak i Kuba Roguz mierzą się z przestępcami, przesłuchaniami i najtrudniejszymi śledztwami, po pracy aktorzy mają zupełnie inne priorytety. - Ja po zejściu z planu od razu resetuję głowę i uciekam w świat sportu - zdradza Piotr Mróz. Ewelina Ruckgaber przyznaje natomiast, że po intensywnym dniu zdjęciowym najważniejszy jest dla niej czas na spotkania. - Jadę do domu jak najszybciej się da, żeby spędzić choć trochę czasu z bliskimi - mówi.

Jednak życie serialowego policjanta nie kończy się wraz z ostatnim klapsem. - Blisko dziesięć lat grania policjanta. Znam więcej komisariatów niż restauracji - żartuje Piotr Mróz, dodając, że chyba jest dobrym aktorem, skoro w tym czasie mundurowi nie wręczyli mu ani jednego mandatu.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Piotr Mróz (@piotrmroz1988)

Jubileuszowy sezon „Gliniarzy” już od 31 sierpnia

Po dziesięciu latach obecności na antenie „Gliniarze” ruszyli z 21. serią. Od 31 sierpnia, od poniedziałku do piątku o godz. 15:55, widzowie ponownie mogą śledzić kolejne śledztwa, policyjne akcje i prywatne historie swoich ulubionych bohaterów.

Nowe pasmo oznacza zmianę godziny emisji, ale jedno pozostaje bez zmian: „Gliniarze” nadal będą towarzyszyć widzom przez cały tydzień, dostarczając kolejnych kryminalnych zagadek i emocji. A patrząc na doświadczenie ich aktorów, można być pewnym, że także poza kamerą nie zabraknie historii, które trudno byłoby wymyślić nawet scenarzystom.

Nowe odcinki serialu Gliniarze od 31 sierpnia, od poniedziałku do piątku, godz. 15:55.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat