Tu są możliwości
Udział w „Must Be The Music” może być dla młodych wykonawców początkiem poważnej muzycznej drogi. Zdaniem Miuosha uczestnicy, którzy dotarli do finału, otrzymali nie tylko ogromną ekspozycję, ale także szansę na znacznie szybsze zaistnienie w branży. Juror zwrócił uwagę przede wszystkim na wiek części finalistów i możliwości, jakie stoją dziś przed artystami. - Marcycha, gdy stawała na scenie, miała dziewiętnaście lat, teraz ma dwadzieścia. Trudno, by wszyscy ci młodzi ludzie podejmowali poważne decyzje. Wiadomo, to wszystko skraca ich drogę do wierchuszki muzycznego świata, nawet o pół życia, ale ona wciąż jest długa - ocenił.
Artysta podkreślił jednocześnie, że doświadczenie zdobyte podczas programu Polsatu może stać się dla uczestników bardzo ważnym kapitałem na przyszłość. - Uważam, że wszyscy finaliści, a na pewno każdy zwycięzca „Must Be The Music”, będzie wyżej w branży muzycznej niż ja kiedykolwiek - stwierdził juror.
Wielka inspiracja
W rozmowie nie zabrakło również tematu rapu i artystów, którzy mieli szczególny wpływ na muzyczną wrażliwość Miuosha. Jedna z takich postaci to Joka ze składu Kaliber 44. Juror „Must Be The Music” przyznał, że wykonawstwo rapera pozostawia w słuchaczu coś, co trudno później zatrzeć. - Wyczucie muzyczne, to jest to, czym Joka i jego styl cię dosłownie zaraża i ci zostawia. Jeśli to czujesz, to dobrze zrozumiesz wszystko, co chce przekazać - opisał.
Jeszcze będzie czas, by odpoczywać
Miuosh odpowiedział też na pytanie o dalsze plany i przyszłość swojej kariery. Choć od lat pozostaje aktywny muzycznie, nie wyklucza, że kiedyś zdecyduje się zwolnić tempo. Byłby w stanie to zrobić bez problemu, na razie jednak nie zamierza kończyć swojej działalności. - Na emeryturę muzyczną mógłbym iść nawet jutro, ale mam jeszcze coś do zrobienia, tak że spokojnie na tym popracuję i pomyślę, co dalej - zdradził.
Zobacz całą rozmowę w ramach podcastu „Bez playbacku”:
Przekrojowo o muzyce
„Bez playbacku” to podcast, w którym artyści opowiadają nie tylko o swojej twórczości, ale również o doświadczeniach, które wpłynęły na ich zawodową i osobistą drogę. W formacie nie ma miejsca na gatunkowe podziały czy szufladkowanie. Najważniejszy jest człowiek, jego historia oraz sposób, w jaki postrzega swoją twórczość.
Każdy odcinek to próba dotarcia do źródeł inspiracji, motywacji i emocji, które towarzyszą procesowi tworzenia muzyki. Prowadzącym jest Dominik Pajewski, który od ponad dekady związany jest z branżą muzyczną, będąc wokalistą w grupie Gorgonzolla oraz pracując jako dziennikarz muzyczny.
Program publikowany jest co tydzień, w czwartki. Rozmowy „Bez playbacku” są dostępne we wszystkich pakietach Polsat Box Go oraz w serwisie YouTube.