Wymagający casting
Maria Prokop opowiedziała o swoim doświadczeniu z naboru do show „Wielka Miłość w Małym Mieście”, który - jak sama przyznała wywołał w niej znacznie większe emocje niż występ na żywo przed kamerami w „halo tu polsat”. - Jak takie przesłuchanie z CIA. Maleńki, szary, dziwny pokój, te kamery były tak blisko, te światła takie wyraźne. I podstawiono mi dwóch kandydatów, którzy ja myślałam, że to są prawdziwi kandydaci, tak mi powiedziano, ale to były „atrapy”, ale świetnie zagrali swoją rolę - wspominała. - Ja musiałabym z nimi wejść w relację, porozmawiać naturalnie, wyciągnąć z nich jakieś informacje na temat tego, czego oni szukają, tej miłości - opowiadała dalej.
Naturalność i otwartość receptą na sukces
Kluczem do wygrania castingu na prowadzącą okazło się dla Marii Prokop jej autentyczne nastawienie oraz umiejętność budowania swobodnej atmosfery. - Kocham ludzi, kocham rozmawiać z ludźmi, więc dla mnie to było przyjemne: pytać się dlaczego, a po co, a skąd, a co się poprzednio działo w twoim życiu? No i jakoś ujęłam produkcję właśnie tym, że potrafiłam z tymi panami po prostu tak normalnie, po przyjacielsku porozmawiać, bo taka będzie moja rola - mówiła w „halo tu polsat”.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wyraźnie zaznaczyła, jakie zadania postawiono jej w programie. - Ja nie jestem ich psycholożką, ja nie jestem ich terapeutką, ja nie jestem ich guru duchową czy kimkolwiek. Ja jestem ich kumpelą, która czasami powie im: Stary, może troszeczkę byś śrubował tak albo tak. Coś tak z serca doradzić. Ja jestem tam po to, żeby słuchać i wspierać - skomentowała w wywiadzie.
Nowy etap bez niepotrzebnej presji
Choć przejście z mediów społecznościowych przed kamery profesjonalnego studia dla wielu wydaje się rewolucją, Maria Prokop podchodzi do swojej nowej roli z niezwykłym spokojem i naturalnością. - Czuję się w tym głównie bardzo podekscytowana. I czasami się aż dziwię, że nie jestem bardziej zestresowana. I rozmawiam ze sobą, może powinnam się bardziej stresować, bo wszyscy właśnie tak mówią: „Nowy etap życia, kolejny nowy etap życia”. A dla mnie to wszystko tak płynie jedno z drugiego i wydaje mi się to w sumie tak naprawdę bardzo naturalne, bo ja od 10 lat gadam na Instagramie, gadam, gadam, gadam, gadam, gadam, więc tak naprawdę, czy gadasz do tej małej kamerki tutaj, czy do tej większej kamerki, podobna rzecz - stwierdziła prowadząca „Wielka Miłość w Małym Mieście”.
„Wielka Miłość w Małym Mieście” wiosną 2027 w Polsacie.