Na gorąco
Lato to czas, który najmocniej kojarzy się z gospodarskimi pracami, których podejmują się uczestnicy show „Farma”. Nie bez przyczyny, bowiem program nagrywany jest właśnie wtedy, gdy na zewnątrz jest najcieplej. Nie inaczej jest z realizacją 6. sezonu, o czym informowały zarówno siostry Ilona i Milena Krawczyńskie, jak i Marcelina Zawadzka. Ostatnia z nich podzieliła się w mediach społecznościowych wpisem, z którego jasno wynika, że zdjęcia zostały już zakończone.
Było warto
Miłośnicy formatu często przyznają, że kilkadziesiąt odcinków mija w okamgnieniu, ale nie tylko oni mają takie spostrzeżenia. Marcelina Zawadzka po zakończeniu nagrań stwierdziła, że sama straciła kontrolę nad czasem. „60 dni nagrywania 6. sezonu już za nami! Powiem wam, że sama nie wiem, kiedy to minęło” - rozpoczęła wpis.
Wyświetl ten post na Instagramie
Dla prowadzącej program realizacja zdjęć była nie mniej wymagająca niż dla uczestników. „Za każdym razem dojeżdżałam na plan ponad 300 km w jedną stronę, prosto z mojego lasu. I wiecie co? Nie zamieniłabym tego na nic innego” - przyznała, dodając, że bez problemu mogła łączyć pracę z macierzyństwem.
Jest na co czekać
Fanów interesują jednak nie tylko odczucia całej ekipy prowadzącej program, ale i to, co produkcja w 6. sezonie ma im do zaoferowania. A w tym temacie są same dobre wiadomości. „Szykujcie się, bo ta edycja będzie naprawdę szokująca” - podsumowała swój wpis Marcelina Zawadzka.
„Farma” wkrótce w Polsacie.