Czas na taniec
- Uwielbiam ten program. Ślędzę go od dłuższego czasu, a w tamtej edycji Paulina Gałązka tak mnie po prostu cisnęła. Rozmawiałam z Jackiem Jelonkiem, który powiedział: - „Mandaryna”, to jest przygoda życia, dawaj. Więc tak sobie pomyślałam, że w sumie to jest taki dobry moment - mówi POLSAT.PL Marta Wiśniewska o tym, co przekonało ją do udziału w „Tańcu z Gwiazdami”.
Zmiany? Tylko na lepsze
Piosenkarka nie ukrywa, że potrafi ciężko pracować i opowiada, co może się w niej zmienić dzięki „Dancing with the Stars”. - Na pewno lepsza kondycja, to będzie super. A we mnie w środku? Nie wiem, jestem bardzo ciekawa tego, co jeszcze we mnie drzemie. Może więcej wyrazistości, kobiecości, różnych odsłon? - zastanawia się.
Najważniejsi sędziowie
Muzyczna kariera wiąże się z konfrontacjami z różnymi opiniami. Jak Marta Wiśniewska podchodzi do charakteru show, w którym przyznaje się punkty za taniec, a występy w programie są szeroko komentowane? - Gdybym się obawiała każdej oceny, która mnie w życiu dotyka, to nie wiem, czy bym tutaj stała? Kazda ocena jest dla mnie ważna, fajnie jeżeli są konstrukcyjne. Zależy mi na tym, żeby moje dzieci, które są tancerzami, powiedziały „Mama, dobra robota”. To jest dla mnie takie ważne - zaznacza, ale dodaje także, że istotne będą noty i słowa jurorów: - Każda ocena jury będzie dla mnie ważna, bo na pewno będę o niej myśleć.
19. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” jesienią 2026 roku w Polsacie.