Z rozsądkiem i dbając o ekologię
Prezenterka nie ukrywa, że lubi oryginalne stylizacje i chętnie eksperymentuje z modą. W rozmowie z Newseria.pl zaznacza, że coraz bardziej przekonuje się do dawania rzeczom drugiego życia. - Mam na sobie wspaniałe dzieło dwójki projektantów. To zbiór wielu kurtek i spodni dżinsowych połączony z vintage'ową marynarką. Jestem zachwycona i cieszę się, że mogę wspierać modę recyklingową i upcyklingową - mówi.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wygodny dres zamiast zakupowego szaleństwa
Choć prowadząca „Must Be The Music” często prezentuje się w efektownych stylizacjach, przyznaje, na zakupy wybiera się rzadko. - Mam słabość do mody, ale nie do hurtowego kupowania ubrań czy uzależnienia od shoppingu. Wolę raz na rok kupić coś wyjątkowego, co potem noszę przez lata - podkreśla. Prywatnie stawia przede wszystkim na wygodę. - Na co dzień chodzę ciągle w tym samym wymiętym, czarnym dresie, więc w ten sposób przyczyniam się do ochrony środowiska, że nałogowo nie kupuję ubrań - dodaje.
Wyświetl ten post na Instagramie
Najcenniejszy dodatek? Pamiątka po mamie
W garderobie artystki są rzeczy, których wartość trudno przeliczyć na pieniądze. Najbliższa jej sercu jest niewielka torebka. - Moja mama nosiła ją jako nastolatka. Jest już trochę zardzewiała, ale nadal przepiękna. To najcenniejsza rzecz, jaką mam, bo ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną - zdradza.
Ta sama stylizacja? Dziś to już nie problem
Zdaniem Patricii Kazadi podejście do mody wyraźnie się zmienia i powszechnieje przekonanie, że na ważnych wydarzeniach nie trzeba za każdym razem pojawiać się w zupełnie nowym stroju. - Widzę, że gwiazdy coraz częściej zakładają ten sam look, nawet jeden do jednego. Ja wolę bawić się modą. Tę samą spódnicę łączę z inną marynarką, bluzką czy topem i za każdym razem wygląda to inaczej - mówi.
Wyświetl ten post na Instagramie
„Must Be The Music” wkrótce w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat