Lekcja odpuszczania według Patricii Kazadi
Patricia Kazadi nie ukrywa, że proces twórczy miał dla niej wymiar głęboko osobisty i pomógł jej przetrwać najtrudniejszy czas. - Ten utwór jest dla mnie swego rodzaju formą terapii, pojawił się wtedy, kiedy tego potrzebowałam by poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby - napisała, publikując utwór.
Wokalistka dotyka w ten sposób uniwersalnego tematu, z którym prędzej czy później musi zmierzyć się każdy z nas. - „Na wietrze” opowiada o ulotności chwil i o tym, że często żyjemy w przekonaniu, że jeszcze zdążymy nacieszyć się swoją obecnością, powiedzieć wszystko, co ważne, pożegnać się. Kiedy jednak nie dostajemy tej szansy, pojawiają się żal, smutek i pretensje do losu. Pisząc tę piosenkę, chciałam przekazać, że warto dać sobie prawo do odpuszczenia - dodała.
Od bólu do wdzięczności
Nowy singiel artystki to przede wszystkim opowieść o akceptacji nieuchronnych zmian. - „Na wietrze” jest historią o nauce życia w nowej rzeczywistości. Takiej, w której wiemy już, że pewne rzeczy nie wrócą, ale mimo to próbujemy odnaleźć wdzięczność za to, co było. Z czasem okazuje się, że to, co kiedyś wywoływało ból, staje się wspomnieniem, które nawet potrafi wywołać uśmiech na naszej twarzy - skomentowała prowadząca „Must Be The Music”.
Dla wokalistki to osobisty manifest wygranej walki z przeszłością. - To, co kiedyś przypominało mi o trudnych chwilach, dziś daje ukojenie i pozwala spojrzeć z dumą na drogę, którą przeszłam. Smutek i żal - tym emocjom pozwalam ulecieć „na wietrze”. Chciałam przekazać siłę każdej osobie, która mierzy się dziś z utratą kogoś bliskiego albo zakończeniem pewnego etapu w życiu - wyjaśniała.
„Must Be The Music” wkrótce w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie - @mustbethemusic.polsat