Wiosna wielkich wrażeń
Druga edycja programu składała się z 68 odcinków, w których na uczestników czekało mnóstwo emocji oraz nowość - niespotykane dotąd pytania ilustrowane. Do walki o główną nagrodę stanęło dziewięćdziesięcioro zawodników. Widzowie Polsatu poznali kolejną milionerkę oraz dwoje graczy, którzy zdobyli równie imponujące 250 tysięcy złotych każdy. Niewiele brakowało, by grono triumfatorów było jeszcze większe - pytanie za pół miliona złotych padło aż trzykrotnie, jednak tylko w jednym przypadku otworzyło drogę do zdobycia głównej wygranej.
Wyświetl ten post na Instagramie
Miliony rozdane w Polsacie
Najczęściej, bo aż trzydzieści cztery razy, uczestnicy osiągali drugi próg gwarantowany wynoszący 50 tysięcy złotych. Drugą najpopularniejszą wygraną były 2 tysiące złotych - taka kwota padła 28 razy. Tylko trzy osoby wyszły w drugim sezonie ze studia Polsatu bez czeku. Łączna pula nagród wypłacona uczestnikom wyniosła 4 776 000 zł.
Wyświetl ten post na Instagramie
Różne metody, jeden cel
W drugiej edycji teleturnieju wzięło udział czterdziestu siedmiu mężczyzn i czterdzieści trzy kobiety. Choć każdy z panów zakończył grę z nagrodą pieniężną, to główną wygraną całego sezonu zdobyła właśnie kobieta - Elżbieta Marszalec.
Wyświetl ten post na Instagramie
Na szczytny cel
Po raz pierwszy w historii programu na antenie Polsatu pojawił się odcinek specjalny, w którym rywalizacja gwiazd z „halo tu polsat” i „Ninja vs Ninja” zamieniła się w realne wsparcie dla małych podopiecznych Fundacji Polsat. Pary: Aleksandra Filipek i Aleksander Sikora oraz Jerzy Mielewski i Łukasz „Juras” Jurkowski wygrały na ten cel aż 175 tysięcy złotych.
„Milionerzy”, sezon 2: Największe wygrane
1 000 000 złotych
Elżbieta Marszalec (odcinek 68)
Druga w historii milionerka w historii programu w Polsacie zachwyciła Huberta Urbańskiego odwagą i determinacją w walce o główną nagrodę. Warszawska księgowa, która - jak sama przyznała - ma duszę hazardzistki, nie zdobyłaby czeku na milion złotych bez rozległej wiedzy i umiejętnego korzystania z kół ratunkowych. - Brawo, brawo i jeszcze raz brawo! Ty odważna kobieto! - podsumował prowadzący, przytulając zwyciężczynię w tej wyjątkowej chwili.
250 000 złotych
Aleksander Oziewicz (odcinek 118)
Kierownik działu komunikacji w branży energetycznej szybko wykorzystał wszystkie koła ratunkowe, ale nie przeszkodziło mu to sprawnie poradzić sobie z kolejnymi zagadnieniami w teleturnieju i dotrzeć do pytania za pół miliona złotych. Okazało się ono jednak zbyt trudne, dlatego mężczyzna zrezygnował z dalszej gry, zatrzymując wygrane 250 tysięcy złotych. Decyzja ta ucieszyła zgromadzonych na widowni bliskich, a w szczególności jego syna, Zenka. - Dzięki, tato! - wykrzyknął chłopiec.
Magdalena Ornoch (odcinek 111)
Zawodowa pianistka koncertowo zagrała w „Milionerach”. Gospodarz programu docenił jej wyjątkowe opanowanie. - Siła spokoju. Bez nerwów: pytanie i odpowiedź - podkreślił prowadzący. Dopiero pytanie z dziedziny fizyki sprawiło, że postanowiła się wycofać. - Muszę powiedzieć, że to była dla mnie naprawdę mega przygoda. Jak widać, każdy może spróbować swoich sił, a moje marzenie się spełniło - podsumowała uczestniczka.
125 000 złotych
Waldemar Sobera (odcinek 120)
Gracz z Dolnego Śląska zadziwił prowadzącego trafną dedukcją oraz niebywałym fartem, który nie opuszczał go aż do ostatniego pytania. - To zdecydowanie twój szczęśliwy dzień. Nie wykorzystałeś wprawdzie całego limitu szczęścia, ale gdybyś zaryzykował to byłby to strzał w dziesiątkę - stwierdził Hubert Urbański.
Bożena Maryniak-Dudzik (odcinek 115)
Menedżerka banku z Kluczborka nie ukrywała, że czuła się zwyciężczynią już w chwili, gdy zasiadła naprzeciwko prowadzącego program. - Zawsze marzyłam o tym, żeby przyjść do tego studia, zobaczyć, jak to jest, i podjąć to wyzwanie - powiedziała pani Bożena. Nie było to jednak jej jedyne osiągnięcie, bo pomimo rezygnacji z gry przy pytaniu za 250 tysięcy złotych, opuściła studio z czekiem na bardzo dużą kwotę.
Paweł Mastalerz (odcinek 104)
Uczestnik z Wiednia, pracujący na co dzień w Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, sprawnie radził sobie z kolejnymi pytaniami. Aż do samego końca nie opuszczał go dobry humor, czym nieraz rozbawiał gospodarza teleturnieju. Niestety, nie znał odpowiedzi na pytanie dotyczące The Rolling Stones, dlatego postanowił podziękować za dalszą grę.
Jakub Ferek (odcinek 100)
Prawnik ze stolicy miał apetyt na wielką wygraną. Zasiadająca na widowni jego narzeczona, Marianna, żartowała, że oczekuje okrągłego miliona, nie wątpiąc w udaną grę swojego wybranka. - To już jest taka kwota, że sześć cyfr na koncie mi wystarczy - ogłosił pan Jakub, rezygnując przy pytaniu za 250 tysięcy złotych.
Sławomir Walczuk (odcinek 79)
Mieszkaniec podostrołęckiej wsi przez lata pracował z trudną młodzieżą w zakładzie poprawczym. Pytanie o słynną skrzypaczkę sprawiło jednak, że pan Sławomir postanowił nie ryzykować. - Trzeba miarkować swoje zapędy. To byłoby wysoce niemądre - argumentował. Ostatecznie zabrał ze sobą czek na 125 tysięcy złotych.
Paweł Szczurowski (odcinek 69)
Zawodnik z Wołomina na co dzień tworzy filmowe efekty specjalne, jednak jego droga do wielkich pieniędzy nie wymagała stosowania żadnych sztuczek. Swoją odwagą w programie całkowicie zaskoczył wspierającą go siostrę. - Twój brat to taki ryzykant? - zapytał kobietę Hubert Urbański. - Nigdy go tak nie postrzegałam - wyznała nie kryjąc zdziwienia. Z dalszej gry wyeliminowała go dopiero zagadka dotycząca alchemików. Gracz wolał nie ryzykować i opuścił program, otrzymując ćwierć miliona złotych.
Krzysztof Kusiak (odcinek 66)
Na drodze audytora z branży spożywczej do głównej wygranej stanęła wiedza na temat seriali animowanych z czasów PRL-u. - Oglądałem wszystkie, ale niestety na napisach końcowych nigdy nie zarejestrowałem daty - przyznał pan Krzysztof. - Nie zatonął u wybrzeży Sycylii, nie poległ koło Suwałk, nie pokonał go pamiętny rok 812 ani genetyczny operon. Jego karierę finansową podkopał dopiero Krecik - podsumował żartobliwie Hubert Urbański, nawiązując do pytań, z którymi uczestnik musiał się zmierzyć.
Magdalena Pasik (odcinek 59)
Wrocławianka zaimponowała prowadzącemu odważną grą, jednak pytanie za 250 tysięcy złotych, dotyczące kultowego polskiego zespołu, stanowiło dla pani Magdaleny barierę nie do przejścia. Choć muzyka jest jej bliska, uczestniczka nie chciała ryzykować utraty znacznej części dotychczasowej wygranej. Jak udowodnił gospodarz teleturnieju, decyzja ta okazała się słuszna.
Nowe odcinki programu „Milionerzy” wkrótce w Polsacie.