Misja, która wymyka się spod kontroli
Barney Ross (Sylvester Stallone) dowodzi elitarną grupą wykonującą zadania, których inni nie chcą się podjąć. Razem z nim działają mistrz walki nożem Lee Christmas (Jason Statham), specjalista od sztuk walki Yin Yang (Jet Li), ekspert od broni Hale Caesar (Terry Crews) oraz pirotechnik Toll Road (Randy Couture). Po jednej z niebezpiecznych operacji z zespołu zostaje odsunięty nieprzewidywalny snajper Gunner Jensen (Dolph Lundgren), co wywołuje rozłam w grupie.
Walka o coś więcej niż pieniądze
Kolejnym zleceniem okazuje się misja na niewielkiej wyspie rządzonej przez brutalnego generała Garzę (David Zayas). Początkowo wszystko wskazuje na prostą operację eliminacji dyktatora, jednak podczas rozpoznania Ross odkrywa, że za wydarzeniami stoją znacznie potężniejsze siły.
Na miejscu Barney i Lee poznają Sandrę (Giselle Itié), córkę generała oraz członkinię ruchu oporu. Kobieta ujawnia kulisy funkcjonowania reżimu i rolę amerykańskich handlarzy narkotyków w utrzymywaniu władzy na wyspie. Po brawurowej ucieczce Ross staje przed trudnym wyborem. Zamiast zakończyć misję i wrócić do domu, decyduje się ponownie wkroczyć do akcji, by uratować kobietę pozostawioną na pewną śmierć.
Sylvester Stallone spełnia marzenie
Pomysł stworzenia filmu narodził się z chęci zgromadzenia w jednym filmie ikon kina akcji lat 80. i 90. Sylvester Stallone nie tylko napisał scenariusz i wyreżyserował produkcję, ale również wcielił się w główną rolę Barneya Rossa. Film był pierwszym projektem, który połączył na ekranie Stallone'a, Bruce'a Willisa i Arnolda Schwarzeneggera. Co ciekawe, Schwarzenegger zgodził się na udział wyłącznie dlatego, że prywatnie przyjaźnił się ze Stallone'em, a jego występ miał formę cameo.
Ryzykanci na planie
Zdjęcia do filmu były wyjątkowo wymagające. Sylvester Stallone podczas realizacji scen walki doznał poważnej kontuzji po starciu ze Stevem Austinem. Uraz okazał się na tyle poważny, że aktor przeszedł operację, podczas której wszczepiono mu metalową płytkę. Sam aktor wielokrotnie wspominał później, że było to jedno z najcięższych uszkodzeń ciała w jego karierze.
Również Jason Statham miał poważny wypadek. Podczas kręcenia sceny pościgu zawiodły hamulce ciężarówki, którą prowadził aktor. Pojazd wpadł do Morza Czarnego, a Statham wydostał się z niego o własnych siłach dzięki doświadczeniu zdobytemu jako były nurek reprezentacji Wielkiej Brytanii.
Początek wielkiej serii
Produkcja odniosła duży sukces komercyjny, zarabiając na świecie ponad 274 miliony dolarów przy budżecie wynoszącym około 80 milionów. Popularność filmu sprawiła, że doczekał się on kolejnych części oraz stał się symbolem powrotu klasycznego kina akcji. Dla wielu widzów była to wyjątkowa okazja, by zobaczyć w jednym miejscu legendy gatunku, które przez dekady definiowały hollywoodzkie widowiska.
„Niezniszczalni” we wtorek 7 lipca o godz. 20:00 w Polsacie.