Polska pokochała te zawody
Program „Ninja Warrior Polska” wystartował jesienią 2019 roku. Przez dwanaście edycji zawodnicy walczyli na torze o tytuł polskiego ninja. Najlepszym sportowcem, jeżeli chodzi o tę produkcję, okazał się Jan Tatarowicz, trzykrotnie zdobywając Górę Midoriyama. W ciągu dwunastu edycji pojawiły się różne innowacje: Power Tower, biegi w parach, zagraniczne gwiazdy. - Program zmienił wiele istnień na lepsze. No i zrobił mega robotę dla przeszkód w Polsce - podsumował Paweł Ciszewski, jeden z weteranów show.
Co dalej z „Ninja Warrior”?
Łukasz „Juras” Jurkowski odniósł się na Instagramie do lawiny pytań od wiernych widzów i zawodników, którzy zareagowali na informacje o jego operacji i odejściu z Polsat Sport. Jak przyznaje, na ten moment również program „Ninja vs Ninja” łapie chwilę oddechu i nie ma zaplanowanych kolejnych dni zdjęciowych. Realizacja tak wymagającego show to potężne przedsięwzięcie logistyczne.
Wyświetl ten post na Instagramie
Jednak prowadzący program od razu tonuje nastroje tych, którzy obawiali się ostatecznego pożegnania. „W telewizji sytuacja jest dynamiczna, więc nigdy nie mów nigdy. Pewno kiedyś „Ninja Warrior Polska” wróci na ekrany waszych telewizorów. Dajmy sobie trochę czasu. Trenujcie i do zobaczenia!” - podkreślił dziennikarz sportowy.