Pacjent? A może jednak rywal?
Kwestia byłego partnera Marysi to dla Kacpra drażliwy temat wywołujący rodzinne konflikty. Napiętą atmosferę potęguje sam Paweł, który bywa nadpobudliwy, a wręcz agresywny. Po jednym z takich wybuchów w 4233. odcinku doktor Nowaczyk przekonuje jego brata o konieczności zamknięcia pacjenta w ośrodku, aby ten nie skrzywdził siebie lub kogoś innego.
Mariusz stanowczo się temu sprzeciwia, chcąc osobiście zaopiekować się chorym w swoim domu pod Poznaniem. Zaskakujący zwrot akcji następuje, gdy mężczyzna dobrowolnie zgłasza się do leczenia zamkniętego. Brat nie wierzy w to, ani w szczere intencje Kacpra, co doprowadza do kłótni z lekarzem.
Z czasem wątpliwości nabiera również formalnie prowadząca terapię pacjenta Ilona Zakrzewska, gdy odkrywa nie konsultowane z nią zwiększenie dawki farmaceutyków przez przełożonego. - Uznałem, że to konieczne. Na mniejszych pacjent pozostawał pobudzony, a czasami agresywny - argumentował partner Marysi.
Fani podzieleni
Widzowie serialu różnie oceniają ten wątek. Część z nich doszukuje się złych intencji Kacpra, który rzekomo próbuje pozbyć się rywala o serce ukochanej. „Jednak sporo Kacper odziedziczył po swojej mamusi w genach” - twierdzi jedna z internautek, wspominając postać Izabeli Nowaczyk, która omal nie zabiła swojej synowej. „Kacperkowi na rękę takie coś” - dodaje inna fanka.
Wyświetl ten post na Instagramie
Pojawiają się jednak również głosy osób, które uważają, że to celowe zagranie Pawła. „Nie chce wyjeżdżać, żeby być blisko Marysi i Julki” - zauważa jedna z komentujących, twierdząc, że dobrowolne poddanie się leczeniu ma powstrzymać Mariusza przed zabraniem brata z Wrocławia. „Kacper będzie chciał mu szczerze pomóc, a narobi sobie problemu” - podsumowuje inna z pań.
„Pierwsza miłość” jesienią 2026 roku w Polsacie.